Dodał: |
Aktualizacja: |

/ źródło: http://poznan.wikia.com/

W Migrant Info Point (MIP), punkcie informacyjno-doradczym w Poznaniu, przez prawie dwa lata trwania projektu „AMIGA Aktywni MIGrAnci na lokalnym rynku pracy” udzieliliśmy już wsparcia ok. 400 cudzoziemcom. Jest to projekt, który powstał z ramienia Centrum Badań Migracyjnych na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (CeBaM). Dzięki spotkaniom w MIP oraz streetworkingowi, czyli indywidualnemu wsparciu i asystowaniu imigrantom w załatwianiu ich codziennych spraw, możemy obserwować ich zmagania integracyjne. Imigranci najczęściej zgłaszają się do nas, aby zapisać się na darmowy kurs języka polskiego oraz z pytaniami odnośnie do legalizacji pobytu.

Język polski – od tego wszystko się zaczyna

Zainteresowanie bezpłatną nauką języka jest bardzo duże. Niestety w ramach naszego projektu nie mogliśmy zapisywać na kursy wszystkich, którzy się o niego pytali. Dysponowaliśmy ograniczoną liczbą bezpłatnych kursów i były one skierowane głównie do osób szukających zatrudnienia (wymóg grantodawcy). W Poznaniu istnieje niewiele grup, którym oferowane są bezpłatne kursy języka polskiego. Są to głównie zagraniczni studenci i pojedyncze osoby zarejestrowane w Powiatowym Urzędzie Pracy. Reszta cudzoziemców może uczyć się języka polskiego na komercyjnych kursach, których cena często przerasta ich możliwości. Chociaż osobom rosyjskojęzycznym znacznie łatwiej jest nauczyć się języka, to również one, bez znajomości podstaw polskiej gramatyki, mają problemy z pisaniem i czytaniem.

Brak znajomości języka polskiego w wielu przypadkach uniemożliwia cudzoziemcom znalezienie zatrudnienia. Spotykaliśmy się bardzo często z historiami, kiedy imigranci nie mogli znaleźć pracy, ponieważ większość ofert w Poznaniu, znajdująca się na portalach internetowych czy w lokalnych gazetach, jest w języku polskim. W praktyce okazało się, że nawet do roznoszenia ulotek pracodawcy wymagają znajomości języka. Biorąc pod uwagę, że bez znajomości języka polskiego trudno jest znaleźć pracę, staje się to jedną z najważniejszych potrzeb imigrantów na początku ich pobytu w Polsce. Związane jest to zresztą nie tylko z pracą, ale wieloma innymi sferami życia codziennego, jak edukacja dzieci cudzoziemców, służba zdrowia, relacje z ludźmi czy sprawy administracyjne.

Urząd bez granic

Z brakiem kompetencji językowych łączy się kolejna bariera, z którą zmagają się migranci. Wszystkie dokumenty związane z legalizacją pobytu należy wypełnić w języku polskim. Cudzoziemcy z reguły nie są w stanie tego zrobić bez wsparcia osób trzecich. Wypełnienie takiego formularza okazuje się nie lada wyzwaniem nie tylko ze względów językowych, np. dziewczyna z Arabii Saudyjskiej nie miała pojęcia, czym jest nazwisko panieńskie, ponieważ termin ten nie jest znany w jej kraju pochodzenia. Wielu imigrantów nie wie też, jaki cel swojego pobytu w Polsce powinni deklarować. Ich sytuacje życiowe często są bardzo złożone i nie wiedzą oni, czy wypisywać wszystkie powody, czy podać tylko jeden najważniejszy, a jeśli tak, to który z nich ma być. Informacje udzielane im przez urzędników były niejasne. Biorąc pod uwagę, jak funkcjonuje Wielkopolski Urząd Wojewódzki i fakt, że codziennie przychodzi tam kilkadziesiąt osób, by zarejestrować swój pobyt, wiadomo, że pracownicy nie mogą poświęcać cudzoziemcom tyle czasu, żeby wytłumaczyć im każdą rubrykę formularza czy skomplikowane procedury prawne, które są podejmowane w ich sprawie. Ukrainka, która w sytuacji zdenerwowania nie zrozumiała, dlaczego procedura legalizacji jej męża została wstrzymana, przyszła do MIP i prosiła o pomoc, ponieważ nie wiedziała, co się w jego sprawie teraz dzieje i dlaczego ma on przyjść na spotkanie w urzędzie w następnym tygodniu. Okazało się, że nie musiał tam przychodzić, miał po prostu możliwość wglądu do swoich dokumentów i postępowania w jego sprawie. Rozmawiając na spokojnie z urzędniczką, byłam w stanie to ustalić i przekazać zainteresowanym wszystkie informacje, czego nie udało się w urzędzie tej Ukraince. Równie często przychodzą do nas cudzoziemcy, którzy nie rozumieją listów napisanych skomplikowanym, prawnym językiem, które dostają z Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Czasami są to tylko powiadomienia o tym, że sprawa jest w toku, albo o terminie jej zakończenia. Styl, którym są napisane te informacje, może sprawiać problemy ze zrozumieniem tubylcom, a co dopiero osobom, które nie znają dobrze języka polskiego. W ten sposób odbiera się cudzoziemcom możliwość decydowania o sobie i dzieje się to za sprawą systemu, w którym oni funkcjonują, a nie w wyniku ich „niedostosowania”. Aby poznańscy imigranci mogli się zintegrować w wymiarze instytucjonalnym, powinno się wytworzyć mechanizmy, które im to umożliwią, chociażby przez ułatwienie dostępu do informacji o procedurach. Właśnie ze względu na wiele nieporozumień związanych ze sprawami legalizacji pobytu i ich wyjaśnianiem uważam, że powinien być osobny punkt w urzędzie, gdzie cudzoziemcy mogliby zapytać o niezrozumiałe dla nich kwestie związane z legalizacją.

Pozytywnym przykładem może być podejście urzędników z Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, którzy sami będą teraz pisać projekt dotyczący modernizacji pomieszczeń i całej infrastruktury służącej obsłudze cudzoziemców. Uwzględnią w nim potrzeby cudzoziemców, m.in. postawienie stoisk informacyjnych, aby urząd stał się dla tych osób bardziej przyjazny. Takie zmiany ułatwiłyby również pracę poznańskim urzędnikom i zmniejszyły poczucie zagubienia cudzoziemców.

Pokój dla cudzoziemca? Niekoniecznie

Na początku roku akademickiego przychodzą do nas zagraniczni studenci, którzy mają problem ze znalezieniem pokoju lub mieszkania do wynajęcia. Nie zawsze uniwersytety gwarantują im miejsca w akademikach i studenci muszą sobie czegoś szukać na własną rękę. Nie jest to łatwym zadaniem, ponieważ większość ofert wynajmu jest w języku polskim i właściciele często boją się wynajmować mieszkania obcokrajowcom. Dzwoniąc do właścicieli w imieniu studentów, często spotykałam się z niechęcia i lękiem przed wynajmem mieszkania cudzoziemcom. Z kolei oferty skierowane wprost do zagranicznych klientów są z reguły znacznie droższe i niekoniecznie jest to związane z lepszym standardem mieszkania. Pewien chłopak z Azerbejdżanu, studiujący na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, zanim do nas trafił, szukał przez trzy tygodnie, bezowocnie, pokoju do wynajęcia, a w tym czasie mieszkał w hostelu.

Warto byłoby stworzyć bazę mieszkań i pokoi do wynajęcia, prowadzoną w języku angielskim i/lub rosyjskim, gdzie zgłaszaliby się właściciele, którzy chętnie wynajmą cudzoziemcom mieszkanie. Na poznańskie uczelnie przyjeżdża studiować coraz większa liczba zagranicznych studentów, dlatego warto zareagować na sytuację, w której z roku na rok może znajdować się coraz więcej osób. Uniwersytety organizują dla cudzoziemskich studentów w początkowych dniach pobytu tak zwane Orientation Days, czyli spotkania, na których przedstawiciele różnych urzędów i uczelni przekazują informacje o zasadach studiowania, legalizacji pobytu, opiece zdrowotnej itp. Również przedstawiciele Urzędu Miasta opowiadają na tych spotkaniach o walorach studiowania w Poznaniu. Na pewno poczucie satysfakcji wśród studentów będzie znacznie wyższe, jeżeli będą oni mogli sami znaleźć na początku pokój do wynajęcia.

Bezdomni obywatele UE w Poznaniu

Podczas pracy w MIP trafili do nas również bezdomni cudzoziemcy. Byli w większości obywatelami Unii Europejskiej. Kiedy próbowaliśmy udzielić im wsparcia, okazało się, że jest to niemożliwe. W sprawie jednego bezdomnego zadzwoniliśmy do wszystkich poznańskich Miejskich Ośrodków Pomocy Rodzinie, które zajmują się pomocą bezdomnym, i wszędzie nam odmawiano, mówiąc, że albo nie ma miejsca, albo nie mogą pomagać cudzoziemcom bez karty pobytu, ponieważ muszą każdą osobę rozliczać. Z kolei uzyskanie karty pobytu w przypadku osób bezdomnych czy niskouposażonych ekonomicznie migrantów jest w zasadzie niemożliwe. Aby zarejestrować pobyt, muszą oni być ubezpieczeni i mieć regularne źródła dochodu. Co więcej, kryteria wydawania zezwoleń pobytowych i wymogi finansowe, jakie są stawiane, mają zagwarantować, że cudzoziemiec nie będzie stanowił obciążenia dla polskiego systemu opieki społecznej. Jest to szerszy problem, który wymaga zmian systemowych. Zanim jednak one nastąpią, Miejskie Ośrodki Pomocy Rodzinie powinny być przygotowane na przyjęcie cudzoziemców nieposiadających karty pobytu. Wprowadzenie programów integracyjnych pomogłoby im zaktywizować się na lokalnym rynku pracy i w życiu społecznym.

Bezsilność Ukraińców

W ostatnich miesiącach zauważyliśmy też, że coraz więcej osób z Ukrainy przyjeżdża do Poznania. W obliczu wojny na wschodzie tego kraju i ogromnego bezrobocia coraz więcej osób podejmuje decyzję o przyjeździe do Polski. Do MIP trafiło kilkoro Ukraińców, którzy wyjechali ze swojego kraju, ponieważ chcieli uniknąć poboru do wojska i szukali schronienia. Jeden z nich opowiadał, że wizja możliwej utraty życia dla politycznych zagrywek rządzących oligarchów i walki z najemnymi żołnierzami była dla niego nie do przyjęcia, więc musiał uciec. W podobnej sytuacji było i jest wielu innych Ukraińców, którzy przyjechali do Poznania. Często muszą szybko znaleźć pracę, żeby móc się z czego utrzymać i nie stanąć na skraju ubóstwa. Nieraz decydują się na pracę „na czarno”, ponieważ jest to jedyna możliwość, jaką mają. Są to bardzo stresujące momenty, ponieważ powrót do kraju wiąże się z tragicznymi dla nich skutkami – poborem do wojska czy pozostaniem bez pracy. Uważam, że w obecnej sytuacji konfliktu na Ukrainie Urząd Miasta Poznania powinien przygotować podstawowe formy wsparcia oraz programy integracyjne dla przybywających Ukraińców.

***

Starałam się pokazać kilka najważniejszych problemów, z którymi zmagają się cudzoziemcy w Poznaniu. Wiele z nich na pewno dotyczy sytuacji imigrantów również w innych miastach Polski, jak chociażby problemy w urzędach czy zapotrzebowanie na kursy języka polskiego. Istnieją jednak różne lokalne praktyki i sposoby radzenia sobie z tymi wyzwaniami. Cudzoziemcy są mieszkańcami Poznania, dlatego CeBaM zwrócił się do Urzędu Miasta Poznania o współuczestniczenie w tworzeniu programu integracyjnego, obejmującego naukę języka polskiego, doradztwo, wsparcie prawne itp. Mamy nadzieję na rozwój długofalowych działań ze strony miasta, których zakres będzie się powiększał. Czasami jednak, jak w przypadku konfliktu zbrojnego u naszych sąsiadów, potrzebne są szybkie reakcje na zastaną sytuację.

W Strategii Rozwoju Miasta Poznania do 2030 roku, ważnym dokumencie o kierunku rozwoju miasta, nie ma wzmianek o cudzoziemcach, tolerancji czy walce z uprzedzeniami. Wierzę, że przyszłościowa polityka miasta jest skierowana do jego wszystkich mieszkańców, również tych cudzoziemskich. Sama wola imigranta, aby stać się częścią poznańskiej społeczności, nie wystarczy, również społeczeństwo musi w tym aktywnie uczestniczyć. Cudzoziemcy to często grupa mniej uprzywilejowana, chociaż powinni oni być równoprawnymi mieszkańcami miasta Poznań. Warto zadać sobie pytanie, czy hasło know-how, którym Poznań się reklamuje, zawiera też kompetencje miasta otwartego na nowych mieszkańców ze wszystkimi konsekwencjami, które to zdanie ze sobą niesie.

Autorka: Agata Kochaniewicz

 

Skomentuj

Aktualności
Archiwum

Projekt ‘MIEJSKI SYSTEM INFORMACYJNY I AKTYWIZACYJNY DLA MIGRANTÓW’ jest współfinansowany z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW realizowany był w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Projekt LOKALNE POLITYKI MIGRACYJNE - MIĘDZYNARODOWA WYMIANA DOŚWIADCZEŃ W ZARZĄDZANIU MIGRACJAMI W MIASTACH był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt ‘WARSZAWSKIE CENTRUM WIELOKULTUROWE’ był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW Projekt realizowany był przy wsparciu Szwajcarii w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.