Dodał: |
Aktualizacja: |

Wydawać by się mogło, że pisanie o wielokulturowości Łodzi – miasta, którego jedną z wizytówek jest marka miasta czterech kultur oraz coroczne wydarzenie społeczno-artystyczne Festiwal Czterech Kultur – będzie polegało na dopisaniu kolejnej zwrotki do pochwalnej pieśni o miejscu „praktycznie wolnym od ksenofobii, (…) różnych kultur, różnych narodów” (cytat z materiałów promocyjnych miasta: Turystyczna Łódź). Tyle że i w materiałach promocyjnych, i w praktyce jest używany czas przeszły dokonany: „Łódź zapamiętana została jako miasto tolerancji, miasto różnych kultur, różnych narodów, które obok siebie żyły”. Łódź BYŁA wielokulturowa. W Łodzi ŻYLI przedstawiciele różnych narodów („obok siebie” to także istotny i znaczący element tego opisu). Ale to się, proszę pani – słyszę często – skończyło przez wojnę.

Chociaż po wojnie do Łodzi cudzoziemcy też przyjeżdżali. Na studia, bo w tym mieście od 1952 roku działa Studium Nauczania Języka Polskiego jako Obcego. Niektórzy pożenili się z Polkami (nie słychać o Polakach żeniących się z cudzoziemkami) i zostali w Polsce, zdecydowana większość wróciła do swoich krajów. Studium działa (chociaż straciło monopol na nauczanie cudzoziemców, którym cieszyło się przez blisko 30 lat) i dla wielu Łodzian na tym temat obecności cudzoziemców w mieście się kończy.

Rzeczywiście, studenci cudzoziemcy stanowią liczną grupę w Łodzi, studiują na Uniwersytecie Łódzkim, Politechnice, Akademii Medycznej, Akademii Muzycznej, na uczelniach niepublicznych. Nie jest to jednak, oczywiście, jedyna grupa migrantów, którzy żyją w tym mieście, czego dowodem niech będzie chociażby to, że w statystykach wniosków złożonych w ramach abolicji z 2012 roku (akcja legalizacji pobytu cudzoziemców o nieuregulowanym statusie prowadzona od 1 stycznia do 2 lipca 2012 r.) województwo łódzkie znalazło się na drugim miejscu. Mimo to do niedawna wielokulturowość Łodzi była pieśnią przeszłości i o nowe, współczesne zwrotki nikt się nie dopominał.

W ostatnich miesiącach ten stan zaczął się zmieniać. Czy to dlatego, że – jak zaobserwowała Bogna Stawicka, Pełnomocnik Prezydenta Miasta Łodzi ds. Równego Traktowania – wielokulturowość zaczęła być popularna, czy może dlatego, że zgodnie z przysłowiem „kropla drąży skałę nie siłą, lecz częstym padaniem” wysiłki kilku osób zainteresowanych tematyką migracji i integracji przyniosły efekt? Istotne jest to, że w Urzędzie Miasta Łodzi pojawiła się tematyka cudzoziemców. Z jednej strony co prawda często słyszę w tym urzędzie argument, że kwestie związane z migracjami oraz integracją nie mieszczą się w kompetencjach samorządu (a nawet, jak zauważył Rzecznik Prasowy Prezydenta Miasta Łodzi, „to jest państwa – czyli organizacji pozarządowych – rola, skoro państwo dostajecie na to pieniądze z różnych projektów unijnych”), z drugiej jednak zauważam działania, które świadczą o dobrej woli w interpretacji owych kompetencji. Z Pierwszego Forum ds.

Miejskich Polityk Migracyjnych (Kraków, październik 2013) zapamiętałam w szczególności słowa Magdaleny Sroki, III Zastępcy Prezydenta ds. Kultury i Promocji Miasta, że miasto (jako samorząd) formalnie nie uczestniczy w polityce migracyjnej, ale przecież zawsze, gdy posługujemy się językiem aktów prawnych, jak choćby używając słowa „mieszkańcy”, mówimy o wszystkich mieszkańcach, w tym cudzoziemcach. Pozwala to na włączenie w lokalny dyskurs i w działanie takich zagadnień, które chociaż nie zostały wymienione enumeratywnie w katalogu kompetencji samorządu, są przecież dozwolone i możliwe. Ot, weźmy na przykład „Strategię Zintegrowanego Rozwoju Łodzi 2020+” (przyjętą w lipcu 2012 r.): wielokulturowość pojawia się w tym dokumencie wyłącznie jako fakt historyczny („Geneza Łodzi to wielokulturowy tygiel. Przedstawiciele wielu nacji i religii stworzyli tu unikalną w skali europejskiej mieszankę stylów i światopoglądów, która zdecydowała o charakterze Miasta. Ścieranie się różnych punktów widzenia i wzajemne przenikanie kultur pozwoliły na wykształcenie się Łodzi twórczej i awangardowej, ośrodka u podstaw którego leży wolność, siła marzeń, przedsiębiorczość i twórcza kreacja. Dziedzictwo to jest naszym wspólnym bogactwem, które chronimy i rozwijamy”), w dalszej części jednak czytamy, że „Łódź jest w stanie przyciągać nowych mieszkańców, mądrze wykorzystując istniejący i rozbudowujący się potencjał infrastruktury, bazując na dziedzictwie historycznym (…)”. W „Strategii…” duży nacisk jest położony na rolę relacji społecznych i współodpowiedzialność mieszańców za dobrostan miasta, co toruje drogę dla działań mających na celu uświadomienie zarówno władzom miasta, Polakom, jak i cudzoziemcom, że obcokrajowcy, którzy mieszkają w mieście, są jego mieszkańcami (a zatem mają prawa i obowiązki mieszkańców). Budowa więzi społecznej została wymieniona wśród najważniejszych zadań Łodzi, m.in. obok poprawy jakości życia mieszkańców (czyli także cudzoziemców mieszkających w Łodzi) i odwrócenia niekorzystnych trendów demograficznych.

Reasumując… Przyciąganie nowych mieszkańców? Wielokulturowe dziedzictwo jako baza rozwoju? Budowa więzi, poprawa jakości życia i odwrócenie niekorzystnych trendów demograficznych? Jedną z możliwych interpretacji (narzucającą się moim zdaniem) tych zapisów jest dążenie do zwiększenia liczby migrantów oraz zapowiedź działań na rzecz poprawy jakości życia owych „nowych mieszkańców”. I chociaż jest to pieśń przyszłości, to trzeba przyznać, że zapowiada się naprawdę ciekawie.

A co się nuci w temacie migracji i integracji w samorządzie w 2015 roku? Odpowiedź musi zostać doprecyzowana: w kwietniu się nuci… (co – o tym dalej). Dlaczego upieram się przy takim określeniu? Od niedawna jestem członkiem działającej przy Urzędzie Miasta Komisji Dialogu Obywatelskiego ds. Równości i Przeciwdziałania Dyskryminacji (w spotkaniach uczestniczą: wspomniana już Bogna Stawicka, Pełnomocnik Prezydenta Miasta ds. Równego Traktowania, oraz Katarzyna Snarska z Oddziału ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi). Zostałam do niej zaproszona właśnie ze względu na to, że zajmuję się działaniami na rzecz migrantów (w tym cudzoziemców ubiegających się o status uchodźcy oraz osób objętych ochroną), uczestniczę w projektach dotyczących różnych aspektów migracji i integracji, a mniej więcej w tym samym czasie, gdy dołączyłam do KDO, zostałam również redaktorem łódzkiej odsłony portalu Info-Migrator. I tak nastąpił szczęśliwy zbieg okoliczności – pojawiło się (wirtualne) miejsce tworzone z myślą o cudzoziemcach mieszkających w Łodzi, w Komisji (dzięki konsekwentnym działaniom Marii Elżbiety Sajeńczuk, nauczycielki języka polskiego jako obcego, z wieloletnim doświadczeniem, świadomej obecności cudzoziemców w Łodzi, ich potrzeb oraz potencjału) jednym z obszarów działań na 2015 rok wybrano właśnie kwestie integracyjne, w Stowarzyszeniu Kobiety.lodz.pl (którego przewodniczącą jest Bogna Stawicka) grupa wolontariuszy z dziesięciu krajów realizowała projekt Foreign Friendly i w kwietniu prezentowała wyniki projektu w Urzędzie Miasta, a Fundacja Inna Przestrzeń zleciła opracowanie raportu o Łodzi w ramach działania Miasta Otwarte. Dzięki między innymi tym wydarzeniom kwestie lokalnych inicjatyw na rzecz migrantów, podejmowanych przez samorząd, zabrzmiały głośniej niż dotychczas i po raz pierwszy udało się uzyskać kompleksowy ogląd sytuacji.

Ten ogląd zaczyna się niestety negatywnie:

Wydział Edukacji nie dysponuje środkami finansowymi, które pozwalałyby na dofinansowywanie projektów dotyczących różnorodności kulturowej czy wielokulturowości. Wspieramy natomiast (w formie pozafinansowej) te szkoły, w których znaczną grupę uczniów stanowią dzieci innych grup narodowościowych czy etnicznych (np. Romowie).
Nie prowadzimy prac związanych z opracowywaniem materiałów dot. imigracji / integracji / różnorodności kulturowej”. (Hanna Belke-Markiewicz)

Wydział Kultury nie organizuje konkursów dla organizacji pozarządowych uwzględniających społeczności cudzoziemców lub kwestie wielokulturowości.
Jedynie w konkursie wydawniczym w zakresie wydawania niskonakładowych, niekomercyjnych publikacji związanych z Łodzią z wykorzystaniem różnych nośników zapisu jest zapis dotyczący wydawnictw mniejszości narodowych związanych z dziedzictwem kulturowym Łodzi. Konkurs był organizowany w 2014 r i jest zaplanowany do realizacji w 2015 r. (w kwietniu)”. (Małgorzata Krupot-Błasiak)

„Miasto Łódź nie posiada w swoim zasobie mieszkaniowym mieszkań chronionych przeznaczonych dla cudzoziemców”. (Wydział Budynków i Lokali, Romana Tarczyńska)

Nie posiada, nie prowadzi, nie dysponuje… a jednak pojawia się światełko w tunelu. Obecnie chciałabym podkreślić dwa działania: w Łódzkim Centrum Kontaktów z Mieszkańcami (ul. Piotrkowska 110) musi być obecny pracownik, który może udzielić informacji i wsparcia w języku angielskim, zaś w prezentacji wyników projektu Foreign Friendly Łódź, która odbyła się w Urzędzie Miasta, uczestniczyła m.in. Monika Karolczak, zastępca dyrektora Biura Promocji, Turystyki i Współpracy z Zagranicą, która wykazała duże zainteresowanie nie tylko projektem, ale i szerzej – kwestią obecności cudzoziemców w Łodzi oraz „przyjazności” miasta. Jak zauważyła Bogna Stawicka, taka reakcja świadczy o zmianie „klimatu” w Urzędzie Miasta. Dodatkowo dwoje wolontariuszy, którzy brali udział w tym projekcie, podjęło się organizacji wydarzenia International Boat of Culture, pierwszego tego typu w Łodzi: z inicjatywy cudzoziemców, adresowanego do mieszkańców miasta, w tym cudzoziemców, a mającego na celu integrację (społeczeństwa przyjmującego z migrantami, ale też migrantów między sobą), promocję międzykulturowości i wolontariatu. Na spotkaniu w Urzędzie Miasta padły deklaracje, że UMŁ jest żywo zainteresowany projektem i gotowy udzielić wsparcia. Na razie (koniec kwietnia) UMŁ wspomaga ten międzykulturowy festiwal logistycznie, udostępniając miejsce – jeden z miejskich parków.

Czytelnik z jakiegokolwiek miasta innego niż Łódź może być zdziwiony szczegółowością powyższych informacji – konkretne osoby, daty, wydarzenia. Rzeczywiście, w przypadku Łodzi na zmianę „klimatu” wpływają jeszcze możliwe do wyodrębnienia pojedyncze zdarzenia i działania, co z jednej strony świadczy o tym, że nie można mówić o miejskiej polityce migracyjnej (najwyżej o początkach rodzenia się tejże), o systemowym i celowym działaniu na rzecz integracji. Z drugiej strony jednak to, że podkreślam datę powstania tego artykułu, pokazuje coraz większą dynamikę następujących zmian, a to z kolei daje nadzieję, że za rok, dwa (oby!) nie będę już pisać o kroplach (osobach, wydarzeniach), ale o tym, że skała została wydrążona. Tymczasem trzymam kciuki za międzykulturowy festiwal Boat of Culture (swoją drogą – świetna nazwa, „Łódź kultury”) i bezprecedensowy czynny udział UMŁ w jego organizacji i promocji.

Skomentuj

Aktualności
Archiwum

Projekt ‘MIEJSKI SYSTEM INFORMACYJNY I AKTYWIZACYJNY DLA MIGRANTÓW’ jest współfinansowany z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW realizowany był w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Projekt LOKALNE POLITYKI MIGRACYJNE - MIĘDZYNARODOWA WYMIANA DOŚWIADCZEŃ W ZARZĄDZANIU MIGRACJAMI W MIASTACH był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt ‘WARSZAWSKIE CENTRUM WIELOKULTUROWE’ był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW Projekt realizowany był przy wsparciu Szwajcarii w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.