Dodał: |
Aktualizacja: |

Większość dużych polskich miast, do których przyjeżdżają lub w których zamieszkują cudzoziemcy, obywatele unijni lub obywatele państw trzecich, ma liczne miasta partnerskie rozsiane po całej Europie i poza nią. Część z tych miast to duże europejskie ośrodki położone na terytorium Unii Europejskiej, o znacznym doświadczeniu w integracji cudzoziemców i wdrażające liczne dobre praktyki w tym zakresie. 

Niestety, jak dotąd nie zauważa się, by w ramach tego typu partnerstwa ten obszar wymiany doświadczeń cieszył się szczególnym zainteresowaniem samorządów. Szczęśliwie, dzięki takim przedsięwzięciom jak realizowany przez Fundację Inna Przestrzeń, Stowarzyszenie Homo Faber oraz Stowarzyszenie INTERKULTURALNI PL projekt „Lokalne polityki migracyjne – międzynarodowa wymiana doświadczeń w zarządzaniu migracjami w miastach”, przedstawiciele administracji samorządowej zaczynają rozumieć potrzebę wdrażania sprawdzonych rozwiązań dotyczących cudzoziemców przebywających czasowo w administrowanym przez nich mieście.

 

Przez dobrą praktykę należy rozumieć rozwiązanie obejmujące określony element życia, który dzięki jego wdrożeniu w sposób powtarzalny dla określonej grupy, wobec której jest stosowane, podnosi jakość tego elementu.

Nieszczęściem polskiej polityki migracyjnej jest jej scentralizowanie i brak bezpośrednich prerogatyw udzielonych samorządom lokalnym w tym zakresie. Dlatego też nie każda dobra praktyka funkcjonująca w innym miejscu danego kraju może być swobodnie przeniesiona do polskich miast. Czasem różnice systemów są zbyt duże, ale jeśli spojrzymy na cudzoziemców jako na grupę mieszkańców danego miasta, do których generalnie kieruje się określone usługi, to się okaże, iż przeszkody natury prawnej czy systemowej stanowią mniejszy problem, niż się pierwotnie wydaje.

Fakt, że cudzoziemcy są pewną kategorią mieszkańców określonego miasta, przebijał się dotąd w świadomości urzędników samorządowych bardzo powoli, mimo swej oczywistości, jednak wraz z działaniami podejmowanymi przez coraz liczniejsze organizacje społeczne zrzeszające cudzoziemców w Polsce czy też zajmujące się statutowo kwestiami cudzoziemców oraz coraz szerszą współpracą międzysektorową, podejście to szybko się zmienia. Warto dodać, że cudzoziemcy niezależnie od sukcesów, jakie osiągają na rynku pracy, studiach czy na innych polach aktywności, choćby artystycznej, zawsze z punktu widzenia zasad funkcjonowania społecznego będą grupą dyskryminowaną, której należy się wsparcie i pomoc ze strony samorządów miejskich, podobnie jak innym grupom zagrożonym wykluczeniem ze względu na określone cechy, np. seniorom, samotnym rodzicom, bezrobotnym, itp. Wynika to zazwyczaj z obcości środowiska kulturowego, które wymaga dopiero asymilacji i poznania, ale także z bariery językowej oraz informacyjnej, która najczęściej objawia się właśnie podczas kontaktów z administracją lokalną.

Stąd też wydaje się, że przy przenoszeniu dobrych praktyk z innych krajów przykłady dotyczące zasad udzielania informacji czy też wsparcia informacyjnego oraz niwelowania problemów dotyczących komunikacji językowej stanowią te, które najpilniej powinny być przenoszone na grunt polskich miast.

W wielu miastach tworzone są przykładowo centra informacji dla cudzoziemców, przekazujące wiedzę o możliwościach i sposobach legalizacji ich pobytu (np. Wiedeń, Lizbona), często uruchamiana jest też specjalna infolinia. W Lizbonie zorganizowano dodatkowo sieć tłumaczy różnych języków dostępnych przez telefon. Jeżeli przedstawiciel jakiejś instytucji lub ktoś świadczący usługę (np. w szpitalu, przychodni itp.) ma problemy z porozumieniem się ze swoim klientem, może zadzwonić do tłumacza, a ten za ryczałtową stawkę wypłacaną przez miasto pomaga we wzajemnym porozumieniu się. Pomysł ten bardzo się spodobał krakowskiemu urzędnikowi, który brał udział w wizycie studyjnej w Portugalii, zorganizowanej w ramach wspomnianego wcześniej projektu. Kraków, posiadając dużą grupę tłumaczy oraz liczne kierunki filologiczne, obejmujące również języki bardzo egzotyczne, ma szansę zorganizować podobną sieć. Miałaby ona funkcjonować w ramach powstającej właśnie w Krakowie szerszej strategii różnorodności, wielokulturowości i przeciwdziałania rasizmowi i ksenofobii.

Powyższy przykład pokazuje, że jednym z najskuteczniejszych sposobów promowania wdrażania dobrych praktyk z innych krajów jest umożliwienie przedstawicielom lokalnych administracji i samorządów wymiany doświadczeń z ich odpowiednikami w krajach, które takie dobre praktyki posiadają. Im częściej polscy urzędnicy samorządowi będą uczestniczyć w wizytach studyjnych, tym łatwiej będzie można ich przekonać do wdrożenia określonych rozwiązań. Czym innym jest bowiem przekazywanie wiedzy teoretycznej o istnieniu określonych praktyk, a czym innym zobaczenie ich funkcjonowania i sprawdzenie się na miejscu, zadanie dodatkowych pytań i namacalne przekonanie się o efektywności rezultatów. Warto przy tym, by wizyty tego rodzaju miały jednak charakter międzysektorowy i były współorganizowane przez organizacje pozarządowe. Dzięki temu można uniknąć zbiurokratyzowania kontaktów oraz ich znacznego sformalizowania czy też zawężenia wyłącznie do czynności urzędowych. Pośrednictwo organizacji pokazuje też inną stronę funkcjonowania określonych rozwiązań administracyjnych bądź integracyjnych – stronę beneficjenta i tego, jak on postrzega określone usługi, a także korzyści, jakie z nich odnosi. Dopiero doświadczenie pozytywnego kontaktu z beneficjentami często przekonuje, że określone rozwiązanie ma sens i zmienia ludzkie życia.

Wracając jednak bezpośrednio do kwestii przenoszenia dobrych praktyk integracyjnych, to z licznych zagranicznych przykładów można wysunąć podstawowy wniosek, że istnieją dwa podstawowe elementy warunkujące sukces działań integrujących cudzoziemców ze społeczeństwem przyjmującym. Pierwszym jest wspomniany już wyżej dostęp do informacji o prawach i obowiązkach ciążących na cudzoziemcu w związku z wyborem danego miasta na miejsce zamieszkania. Zwykle owe uprawnienia i obowiązki wynikają zarówno z postanowień prawa, jak też z oferty miast czy organizacji pozarządowych działających w danym mieście, a przyjeżdżający cudzoziemiec może mieć trudności ze zorientowaniem się we wszystkich dostępnych dla niego opcjach. Dlatego też wiele miast – w których odsetek migrantów utrzymuje się na wysokim poziomie, względnie zaczął gwałtownie wzrastać w związku z różnorodnymi procesami migracyjnymi czy też miasta te stały się po prostu atrakcyjne dla cudzoziemców, czy to turystycznie, czy inwestycyjnie, czy jako dobry rynek pracy – zaczęło gromadzić informacje o dostępnych usługach oraz prawach i obowiązkach cudzoziemców i w systematyczny sposób udostępniać te informacje cudzoziemcom. Tego rodzaju kompleksowa usługa informacyjna najczęściej przybiera formy pakietów powitalnych, które obok wszelkich niezbędnych informacji zawierają często także kupony ułatwiające cudzoziemcom podejmowanie wysiłków integracyjnych (np. zniżki na naukę języka, kupony na komunikację itp.). W każdym analizowanym przypadku korzyści wprowadzenia tego rodzaju pakietów są wielorakie i nieocenione z punktu widzenia ułatwiania obcokrajowcowi startu w nowym środowisku kulturowym. Pakiety, mimo konieczności zainwestowania w ich opracowanie oraz tłumaczenie, okazują się rozwiązaniem tanim w stosunku do korzyści przynoszonym wydawcy.

Drugim elementem warunkującym efektywną integrację cudzoziemców jest poznanie przez władze lokalne potrzeb cudzoziemców osiedlających się w ich wspólnotach. Najlepsze praktyki w tym zakresie obejmują umożliwienie przedstawicielom cudzoziemców zrzeszania się w ciała o charakterze doradczym wobec samorządów, funkcjonujących niezależnie od struktur miast, jednakże przy ich wsparciu logistycznym.

Najbardziej zaawansowany przykład tego rodzaju współpracy międzysektorowej to funkcjonujące w landzie Brandenburgii Bundesraty branżowe, które są zinstytucjonalizowanymi komisjami parlamentu landowego. Reprezentują one określone grupy przy konsultowaniu rozwiązań prawnych, które są przedmiotem debaty w parlamencie i w przypadku cudzoziemców mają bezpośredni wpływ na kształt i realizację polityki integracyjnej na szczeblu lokalnym. W Poczdamie rada cudzoziemska jest bardzo aktywna i udało się jej przeforsować szereg istotnych działań integracyjnych, opisać i zdiagnozować potrzeby populacji cudzoziemców mieszkających w Brandenburgii, a także zrealizować projekty antyrasistowskie, promujące tolerancję i zapobiegające wrogości okazywanej migrantom przez grupy skrajnie prawicowe. Inną formą wspomagania zrzeszania się cudzoziemców może być przykład forum migracyjnego w Galway w Irlandii. Tamtejszy urząd miejski udostępnia cudzoziemcom przestrzeń, w której mogą spotykać się i dyskutować nad problemami, które dotyczą tej społeczności. Urząd bierze udział w tych posiedzeniach, dzięki czemu ma jasność co do zakresu potrzeb tej społeczności. Dodatkowo, biorąc pod uwagę, że forum zrzesza osoby z różnych kultur oraz różnych miejsc na świecie, w sposób naturalny dzielą się oni swoimi doświadczeniami i pozwalają na efektywniejsze wypracowywanie adaptowalnych w danym miejscu dobrych praktyk integracyjnych. Wydaje się, że najbliższe temu rozwiązaniu są próby powoływania w kilku polskich miastach ciał doradczych, skupiających przedstawicieli organizacji działających na rzecz cudzoziemców oraz samych cudzoziemców.

W Warszawie przykładowo przy Urzędzie Miasta działa komisja dialogu społecznego ds. cudzoziemców, która bierze udział nie tylko w kształtowaniu lokalnych rozwiązań dotyczących spraw życiowych cudzoziemców mieszkających w Warszawie, ale konsultuje również ogólnopolskie rozwiązania dotyczące polityki migracyjnej. Obecnie komisja ta zrzesza 28 organizacji zajmujących się prawami człowieka oraz reprezentujących środowiska migranckie. W Krakowie, na razie bez powodzenia, również podjęto próby powołania przy Prezydencie Miasta komisji dialogu obywatelskiego ds. praw człowieka, przeciwdziałania dyskryminacji i przemocy, której elementem byłyby działania na rzecz integracji cudzoziemców. Obecnie postuluje się, by forum tej komisji stanowiło reprezentację interesów cudzoziemców zamieszkujących w Krakowie, realizowanych zgodnie z zapisami tworzonej strategii różnorodności, wielokulturowości, przeciwdziałania rasizmowi i ksenofobii. Wsparciem dla tego rodzaju forów mogą być również organizowane cyklicznie lub dla rozwiązania określonych problemów panele ekspertów. Pomysł ten jest wykorzystywany między innymi w Krakowie przy pobudzaniu współpracy pomiędzy organizacjami pozarządowymi oraz gminą miejską. Zadanie takie miały również pełnić organizowane w ramach wspomnianego na początku projektu międzysektorowe fora ds. lokalnych polityk migracyjnych. Brali w nich udział również eksperci z innych krajów, dzieląc się nie tylko swoimi doświadczeniami w zakresie efektywnej integracji cudzoziemców, ale brali udział w konsultacjach nad wypracowaniem rozwiązań pasujących do polskich realiów.

Ostatnim elementem, który należałoby przenieść z doświadczeń innych krajów w zakresie sprzyjającym zapożyczeniu innego rodzaju dobrych praktyk, a który dotyczy również strategii wsparcia i zapewniania dostępu do informacji, jest stworzenie możliwości udziału cudzoziemców, legalnych migrantów w realizacji zadań struktur instytucji lokalnych, odpowiedzialnych za działania integracyjne względem cudzoziemców. Wiele europejskich miast skupiających duże populacje cudzoziemców ma bardzo rozbudowane tego rodzaju programy. Przykładem może być znowu Portugalia, w której cały system legalizacji nie dość że jest oparty na zasadzie „jednego okienka”, to w zakresie bezpośrednich kontaktów z cudzoziemcem opiera się na pośrednikach rekrutowanych spośród legalnie przebywających w tym kraju cudzoziemców. Dzięki temu omija się zarówno barierę językową, jak i eliminuje problem braku zaufania między cudzoziemcem a organem stricte urzędowym. Próbę przeniesienia takiego modelu na grunt polskich miast podjęto na przykład w Lublinie, gdzie funkcjonuje osoba, której praca jest współfinansowana przez miasto i partnerską organizację społeczną, a która służy cudzoziemcom informacją i pomocą merytoryczną w organizowaniu ich życia w środowisku lokalnym, pomaga wypełniać wnioski czy kieruje do właściwych instytucji. Trochę bardziej rozbudowany projekt przeprowadziło Stowarzyszenie INTERKULTURALNI PL. W ramach działania „Wsparcie na starcie” przeszkoliło ono sieć wolontariuszy, których zadaniem była pomoc cudzoziemcom w problemach, jakie wiążą się z kontaktami z administracją lub też innymi aspektami życiowymi. Projekt ten nie miał jednak charakteru międzysektorowego, choć stanowi dobrą praktykę, która mogłaby być kiedyś realizowana i finansowana przez miasto.

W całej Unii Europejskiej, w miastach zamieszkiwanych przez społeczności cudzoziemskie, realizowane są z powodzeniem skuteczne projekty na rzecz integracji obywateli państw trzecich. Dotyczą one różnych dziedzin i obszarów integracji, takich jak rynek pracy, edukacja, kultura i inne. W tym krótkim tekście nie sposób je wszystkie wymienić, nie wspominając o pobieżnym nawet opisaniu. Co jest jednak istotne z punktu widzenia zasad przenoszenia tych projektów jako dobrych praktyk do polskich miast, wspomniane przeze mnie pięć elementów budowania współpracy międzysektorowej wydaje się być kluczowe dla sukcesu tego rodzaju wdrożeń we wszystkich tych sferach.

 

Skomentuj

Aktualności
Archiwum

Projekt ‘MIEJSKI SYSTEM INFORMACYJNY I AKTYWIZACYJNY DLA MIGRANTÓW’ jest współfinansowany z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW realizowany był w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Projekt LOKALNE POLITYKI MIGRACYJNE - MIĘDZYNARODOWA WYMIANA DOŚWIADCZEŃ W ZARZĄDZANIU MIGRACJAMI W MIASTACH był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt ‘WARSZAWSKIE CENTRUM WIELOKULTUROWE’ był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW Projekt realizowany był przy wsparciu Szwajcarii w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.