Strefa badacza | Ekspert
Dodał: |
Aktualizacja: |

 

II Problemy i wskazówki badawcze


W poniższym rozdziale, na wybranym przez autora przykładzie, pokazano pułapki, z jakimi przychodzi się borykać początkującemu badaczowi, oraz sposoby rozwiązania napotykanych problemów i właściwej metody analizy zastanych danych. Poniżej zostały zaprezentowane również stosunkowo aktualne statystyki dotyczące selektywnie dobranych, ale jednocześnie elementarnych, zjawisk migracyjnych w Polsce.

Może się wydawać prozaiczną uwaga, że bardzo często w badaniu danych zastanych niezbędny jest kontekst, wiedza zdobyta ze źródeł innych niż statystyka. Ponadto cały czas „z tyłu głowy” badacza musi tkwić informacja, że dane nie są pełne, a co więcej, mogą się wzajemnie wykluczać albo w rzeczywistości nakładać się na siebie.

Podstawową kwestią jest jednak ta, że na podstawie posiadanych statystyk nie jest możliwe dokładne podanie liczby cudzoziemców mieszkających w Polsce. Można tę liczbę jedynie oszacować na podstawie danych Eurostatu (który podaje, że jest to ok. 0,1% całej populacji), zaś próbując określić tę liczbę, należy wpierw sprecyzować takie kategorie jak cudzoziemiec czy imigrant. Czy badacz chce określić liczbę cudzoziemców, którzy są czy też nie są obywatelami Unii Europejskiej? Czy chodzi mu o imigrantów krótko- czy długoterminowych? Na te pytania powyższy poradnik nie da jednoznacznej odpowiedzi, lecz spróbuje udostępnić metodologię, która pozwoli na wykorzystanie posiadanych narzędzi i opracowanie opublikowanych danych i statystyk.


Tabela 2. Imigracja do Polski w 2013 r. – podstawowe dane

Źródło: Statystyki Urzędu ds. Cudzoziemców (2013) oraz Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej (2013).


Problematyczny Spis Powszechny

Za najlepszy przykład niepełności danych może posłużyć Narodowy Spis Powszechny z 2011 roku. Dowiadujemy się z niego, że 1,8% mieszkańców Polski urodziło się poza granicami państwa (ponad 674 tys. osób), z czego większość na Ukrainie, w Niemczech, na Białorusi, Litwie, w Rosji czy Wielkiej Brytanii. Oznaczałoby to dosyć pokaźną jak na monolityczny kraj, jakim jest Polska, liczbę cudzoziemców. Jednak dopiero z analizy i komentarza powyższych danych wynika, że jedynie 7% tej liczby osób urodzonych za granicą to cudzoziemcy (ok. 47 tys. osób), zaś pozostali są w rzeczywistości Polakami. Dlaczego tak jest?

Otóż największy odsetek (63,5%) badanych to osoby urodzone przed 1945 rokiem, repatriowane lub przesiedlone do Polski po zmianach granic po drugiej wojnie światowej. Dopiero zdając sobie sprawę z kontekstu badanych informacji, nie budzi zdziwienia, że najwięcej osób deklarujących miejsce urodzenia poza obecnymi granicami RP przypada na województwo dolnośląskie (21,2%), które historycznie ma charakter w głównej mierze powojenno-przesiedleńczy.

Równie ciekawa jest kolejna informacja dotycząca ludności Polski z uwagi na posiadane pierwsze obywatelstwo. Ze Spisu wynika, że 99,8% osób zamieszkujących Polskę to obywatele RP, cudzoziemcy stanowią 0,15%, czyli ok. 57,7 tys. osób plus dodatkowo około 2 tysięcy tzw. bezpaństwowców. Zgodnie z wynikami Spisu najliczniejszą grupą są osoby pierwotnie posiadające paszport ukraiński (13,5 tys.), niemiecki (5,2 tys.), rosyjski (4,2 tys.) czy białoruski (3,8 tys.).

Na chwilę obecną pozostawimy te informacje bez komentarza, przechodząc do innego źródła danych dotyczących cudzoziemców w Polsce.

Dane Urzędu ds. Cudzoziemców

Jeżeli a priori uznamy, że dane dostarczone przez ostatni Spis Powszechny są mało wiarygodne, zaś cudzoziemców mieszkających na stałe w Polsce jest znacznie więcej, musimy sięgnąć po inne źródło informacji. Kolejną instytucją, której analizą danych zajmiemy się poniżej, jest UdsC.

W przeciwieństwie do GUS-u dane Urzędu ds. Cudzoziemców są znacznie bardziej szczegółowe, często zawierające szczątkowe dane pochodzące z takich źródeł jak MSZ, MPiPS i Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, lecz w pierwszej kolejności z urzędów wojewódzkich.

Zgodnie z informacjami udostępnionymi przez UdsC osób posiadających kartę pobytu w Polsce jest 121 219. Trzeba jednak stanowczo zaznaczyć, że nie równa się to liczbie osób, które faktycznie na dany moment przebywają w Polsce. Wiele z nich mogło wrócić do kraju pochodzenia lub nieustannie podróżować w obu kierunkach.

Rzuca się w oczy, że nawet pomijając tę informację kontekstową, powyższa wartość znacznie przewyższa statystyki podawane przez GUS w Spisie Powszechnym. Z informacji UdsC wynika, że osobami posiadającymi kartę pobytu najczęściej są obywatele Ukrainy (31%), co poświadcza ogólny trend migracyjny do Polski z tego kierunku. Oznacza to, że w Polsce obecnie przebywa ok. 38 tys. Ukraińców, natomiast zgodnie ze Spisem powinno być ich ok. 13,5 tys. Jest to doskonały przykład pułapki, w jaką może wpaść przez nieuwagę potencjalny badacz.

Dane Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej

Jednak osoby posiadające zezwolenie na pobyt czasowy lub stały nie stanowią większości osób pochodzenia cudzoziemskiego, zamieszkujących Polskę. Znaczna ich część przebywa w Polsce na podstawie decyzji wydanej w jednej z polskich placówek zagranicznych. W związku z niedoskonałością danych udostępnionych przez MSZ można posiłkować się informacją o liczbie zarejestrowanych oświadczeń o zamiarze zatrudnienia cudzoziemca na pracę krótkoterminową (tzw. oświadczenia o zamiarze powierzenia pracy). Jest to, ogólnie rzecz biorąc, znaczna część cudzoziemców przybywających do Polski. (Należy jednak zwrócić uwagę na to, że liczba rejestrowanych oświadczeń znacząco przewyższa liczbę wydawanych zezwoleń na pracę).

W tym miejscu warto wtrącić, że dotychczasowe tradycyjne definicje migranta tracą swoją wyrazistość, ponieważ współczesna migracja, w obliczu globalnej mobilności, nabiera coraz bardziej krótkoterminowego i trudnego do uchwycenia kształtu. Czy imigrantem jest osoba, która przyjechała tylko na pół roku do Polski, po czym wróciła do kraju pochodzenia? Czy może nim być wyłącznie człowiek, który przyjechał do Polski na stałe, z zamiarem pozostania tutaj na zawsze? A co jeśli ruchy migranckie mają charakter fluktuacyjny i odbywają się falami, a dany cudzoziemiec czy cudzoziemka przyjeżdża do Polski regularnie, raz do roku na dłuższy okres? Są to zagwozdki i problemy metodologiczne, bliskie współczesnym badaczom migracji i stanowiące przedmiot sporu pomiędzy poszczególnymi środowiskami ekspertów.

Wracając do kwestii migrantów krótkoterminowych, można zaobserwować pewne tendencje. Wśród osób, które uzyskały w Polsce w tej formie zatrudnienie w 2013 roku, 92% pracowników krótkoterminowych to obywatele Ukrainy. Jak łatwo zauważyć, osoby z Rosji prawie w ogóle nie korzystają z tej możliwości zatrudnienia, co od lat jest już stałym trendem w kategorii pracowniczo-migracyjnej tej grupy narodowej.

Liczbę wydanych oświadczeń należy jednak zweryfikować danymi z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jako że Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w swoich statystykach liczy tylko przesyłane przez powiatowe urzędy pracy informacje na temat liczby zarejestrowanych oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy. Ważną uwagą jest fakt, że MPiPS nie liczy jednak konkretnych pracowników. Oznacza to, że może nastąpić sytuacja, w której dla części cudzoziemców zarejestrowano więcej niż jedno oświadczenie, albo obywatel państwa trzeciego (w tym wypadku obywatel Ukrainy, Białorusi, Mołdawii, Armenii lub Federacji Rosyjskiej), otrzymawszy zarejestrowane oświadczenie, wcale nie musi ostatecznie zdecydować się na wystąpienie o wizę i przyjazd do Polski.

Może zdarzyć się też tak, że część osób po okazaniu oświadczeń pracodawców, z przeróżnych względów przedstawionych w konsulacie jako podstawa do wydania wizy, spotkała się z odmową i odrzuceniem wniosku. Dodatkowo coraz częściej osoby przyjeżdżające do Polski na podstawie oświadczenia, zgodnie z nową ustawą o cudzoziemcach z maja br., występują o kartę pobytu, przez co z krótkoterminowego pracownika przebywającego w Polsce na podstawie wizy stają się posiadaczami zezwolenia na pobyt na czas oznaczony. Jest to sposób na sprawną legalizację ich pobytu w Polsce i zlikwidowanie w ich procedurze migracyjnej uprzykrzającego życie etapu, jakim była wizyta w konsulacie lub punkcie wizowym. Jest to szczególnie ważne w obliczu olbrzymiej fali zainteresowanych napływającej do polskich placówek konsularnych i usługowego serwisu outsourcingowego na Ukrainie dla obywateli tego państwa.

W dodatku część pracowników krótkoterminowych podczas jednego pobytu w kraju zmienia pracodawców, a ci – chcąc postępować w zgodzie z przepisami – rejestrują im nowe oświadczenia o zamiarze zatrudnienia, dzięki którym wizy tych pracowników nie tracą ważności po zakończeniu pracy u poprzednich pracodawców.

Bardzo dobrze powyższe zawiłości obrazuje przykład obywateli Ukrainy.


Tabela 3. Liczba i struktura oświadczeń zarejestrowanych przez powiatowe urzędy pracy w 2013 r.

Źródło: MPiPS.


W 2013 roku na Ukrainie wydano 720 tys. wiz, z czego 527 tys. wiz typu Schengen (typu C) i 194 tys. wiz narodowych (typu D) [dane na podstawie cotygodniowego raportu informacyjnego UdsC na temat obywateli Ukrainy przybywających do Polski, z dnia 2.10.2014 r.].

Jeśli chodzi o oświadczenia o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi, to w 2013 roku zarejestrowano ich ogółem 235 616. Spośród nich 92% przypadło na obywateli Ukrainy (217 517), z czego 45% stanowiły kobiety.

Jeżeli badacz wie o wydawaniu wiz narodowych (D-05) na podstawie oświadczeń, to w pierwszej chwili wpada on w dysonans poznawczy.

Zadaje sobie pytanie: dlaczego liczba zarejestrowanych oświadczeń nie zgadza się z liczbą wydanych wiz narodowych? Trzeba jednocześnie założyć, że badacz zdaje sobie sprawę z wydawania wiz krajowych nie tylko posiadaczom oświadczeń, ale także studentom przyjeżdżającym do Polski na studia, posiadaczom Karty Polaka, zaproszenia itd.

Wobec braku statystyk wyróżniających typy wiz oszacowanie proporcji wydanych wiz pracowniczych jest karkołomne, ocierające się o spekulacje. Jednak w tym konkretnym przypadku powyższą sytuację rozjaśnia nieco statystyka MPiPS, zgodnie z którą 33 035 oświadczeń zarejestrowano dla osób, które JUŻ posiadają wizę lub zezwolenie na zamieszkanie w Polsce. Pozwala nam to chociaż zbliżyć się do prawdy: w 2013 roku wizę typu D-05 otrzymało ok. 184 tys. obywateli Ukrainy. Niestety na podstawie tych danych nie jesteśmy jednak w stanie stwierdzić, ile faktycznie osób posiadających wizę przyjechało do Polski w celach zarobkowych, lecz dokonaliśmy już znaczący wysiłek badawczy.


Podsumowanie

Początkujący badacz po lekturze dwóch pierwszych rozdziałów wie, gdzie może szukać potrzebnych mu informacji, a także potrafi nimi operować i je analizować, wykorzystując wiedzę kontekstową i metodę porównawczą.

Badacz wie, że Polskę zamieszkuje ok. 121 tys. osób posiadających ważną kartę pobytu i 31% z nich pochodzi z Ukrainy (ok. 38 tys. Ukraińców). Wie również, że w skali roku do Polski przybywa około 720 tys. Ukraińców na podstawie różnych typów wiz, z czego ok. 184 tys. na podstawie oświadczenia o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi na okres do sześciu miesięcy. Rozumiejąc tok rozumowania analityka migracyjnego, potencjalny badacz jest w stanie opracować dowolne inne dane dotyczące wybranej grupy migranckiej, która jest obiektem zainteresowania jego samego lub organizacji, którą reprezentuje.

 

Skomentuj

Aktualności
Archiwum

Projekt ‘MIEJSKI SYSTEM INFORMACYJNY I AKTYWIZACYJNY DLA MIGRANTÓW’ jest współfinansowany z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW realizowany był w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Projekt LOKALNE POLITYKI MIGRACYJNE - MIĘDZYNARODOWA WYMIANA DOŚWIADCZEŃ W ZARZĄDZANIU MIGRACJAMI W MIASTACH był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt ‘WARSZAWSKIE CENTRUM WIELOKULTUROWE’ był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW Projekt realizowany był przy wsparciu Szwajcarii w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.