Strefa badacza | Ekspert
Dodał: |
Aktualizacja: |

O tym w jakim kierunku rozwija się dziedzina badań nad migracjami w Polsce, kto je prowadzi, kto zleca, z jakich źródeł są finansowane, na jakie trudności napotykają badacze mówi Karolina Grot, koordynatorka projektów i analityk w Programie Polityki Migracyjnej Instytutu Spraw Publicznych.

Aleksandra Górecka: Proszę powiedzieć w jaki sposób zazwyczaj dokonuje się wyboru tematów badawczych, w jaki sposób robi to ISP?

Karolina Grot: Powodów, aby rozpocząć nowe badanie może być wiele, np. zrealizowano już badanie w danym interesującym nas obszarze, ale na niewielkiej próbie, albo w innym regionie Polski niż ten który akurat nas interesuje, lub poddano badaniu np. tylko jeden wybrany aspekt integracji danej mniejszości narodowej. Inspiracją do nowych projektów badawczych są też czasem inne prowadzone przez nas projekty, np. w toku prowadzenia badań na zupełnie inny temat okazuje się, że można by pogłębić wybrany wątek w nowym badaniu.

Czasem też użycie przez nas jakiejś ciekawej, innowacyjnej metodologii w danym obszarze dotyczącym funkcjonowania cudzoziemców w Polsce zainspiruje nas, by sięgnąć po nią badając inny aspekt życia migrantów. Tak było, gdy najpierw zbadaliśmy sytuację cudzoziemców na rynku pracy z użyciem tekstów dyskryminacyjnych, a potem m.in. na rynku mieszkaniowym. Często też sugerujemy się doniesieniami medialnymi i sygnałami, które docierają do nas od samych cudzoziemców i osób pracujących w innych organizacjach pozarządowych, urzędach odpowiedzialnych za obsługę cudzoziemców czy realizację polityki migracyjnej. 

Przedmiotem naszych badań bywają też nowe przepisy dotyczące sytuacji cudzoziemców w Polsce i Europie. Zdarza się, że podejmujemy się ich ewaluacji, tak było np. z nową ustawą o obywatelstwie polskim.

Proszę pokrótce powiedzieć , jak wygląda prowadzenie Waszych badań ?

Nasze badania finansowane są w większości ze środków zewnętrznych. Punktem wyjścia jest więc zwykle to, co założyliśmy składając wniosek o dofinansowanie. Rozpoczynając przygotowania zastanawiamy się czy w międzyczasie nie zaszły np. jakieś okoliczności (np. zmiany w prawie), które mogłyby rzutować na zmianę założeń koncepcji badawczej czy też np. profilu naszych respondentów.

Budujemy zespół badawczy składający się z ekspertów w danej dziedzinie – metodologów, recenzentów i badaczy. Staramy się angażować głównie osoby z doświadczeniem akademickim, a jednocześnie pracujące na co dzień z cudzoziemcami – praktyków lub też takie, które mają wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu badań w tej dziedzinie.Zwykle przed rozpoczęciem właściwych prac badawczych poświęcamy czas na analizy prawne i analizy danych zastanych, dzięki których wiemy np. jakie badania zostały już przeprowadzone w danym obszarze i czy mieliśmy do czynienia np. ze zmianami w ustawodawstwie czy polityce krajowej lub lokalnej, które mogłyby np. w jakiś sposób wpłynąć na sytuację grupy, którą badamy. Po opracowaniu metodologii rozpoczynamy badanie jakościowe lub ilościowe, czasem z udziałem samych cudzoziemców, czasem także ekspertów, praktyków, urzędników pracujących z migrantami czy innych przedstawicieli społeczeństwa przyjmującego. Zgromadzony materiał poddajemy analizie, opracowujemy rekomendacje najczęściej kierowane do konkretnych instytucji i przygotowujemy publikację, a następnie plan promocji naszych badań. W toku formułowania rekomendacji staramy się też patrzeć na doświadczenia zagraniczne. Nierzadko dobre praktyki z innych krajów mogą odnaleźć zastosowanie w przypadku Polski.

Czy jako ISP koncentrujecie się wokół jakichś konkretnych tematów dotyczących migracji? Które z nich najczęściej podejmujecie?

Jest kilka obszarów, w których prowadzimy badania od wielu lat, np. dostęp cudzoziemców do rynku pracy czy rynku mieszkaniowego w Polsce. Byliśmy także jedną z pierwszych instytucji, która przyjrzała się strategiom integracyjnym mniejszości azjatyckich w Polsce. Od czasu do czasu podejmujemy się też prowadzenia badań ewaluujących poradnictwo prawne świadczone migrantom w Polsce czy ewaluacji nowych wchodzących w życie przepisów dotyczących cudzoziemców. W zasadzie co roku rozpoczynamy badanie w zupełnie nowym, dodatkowym obszarze, który akurat z jakichś względów wydaje nam się ważny. Jedno z naszych najnowszych badań dotyczy m.in. różnych aspektów zatrudnienia cudzoziemców w sektorze usług opiekuńczym w Polsce.

Jak duży jest dorobek badawczy w tej dziedzinie w Polsce? Jakie jeszcze instytucje zajmują się badaniem migracji? Czy ktoś zleca takie badania?

Przed kilkoma laty prowadzeniem badań w tym obszarze zajmowały się jednak głównie różne ośrodki akademickie. Bardzo wiele uczelni w Polsce, zarówno państwowych, jak i prywatnych zajmuje się tą problematyką, prowadząc też międzynarodowe projekty we współpracy z uczelniami z zagranicy. Należą do nich m.in. Ośrodek Badań nad Migracjami na Uniwersytecie Warszawskim, czy też wyodrębnione wydziały, katedry, instytuty w Polskiej Akademii Nauk czy na uczelniach w Krakowie czy Wrocławiu. Zdarza się, że ośrodki akademickie zaczynają działać trochę bardziej jak my, czyli jak think tanki, tzn. nie tylko używają badań do celów poznawczych, stricte naukowych, ale zaczynają szerzej je promować, zapraszać do współpracy przy ich promocji np. media, dzielą się nimi ze środowiskiem pozarządowym.

Coraz częściej także mamy do czynienia z partnerstwami między NGO-sami a uczelniami w dziedzinie migracji. Czasem do współpracy zapraszani są indywidualni eksperci „po obu stronach”, czasem jest to współpraca instytucjonalna. NGOsy coraz chętniej korzystają z zaplecza naukowego uczelni, poszukując metodologów i badaczy, a uczelnie z kolei mogą czerpać z kontaktów organizacji ze środowiskiem migranckim czy doświadczeń rzeczniczych.

Bardzo rzadko zdarza się, że jakaś instytucja państwowa czy firma zleca wykonanie badań w tej dziedzinie. Raczej środki na ten cel przekazywane są w toku konkursów grantowych, zapytań ofertowych i przetargów. Startują w nich NGOsy, ośrodki akademickie i firmy badawcze.

A jak wygląda dostęp do finansowania takich badań?

Otrzymać dofinansowanie na badania w tej dziedzinie jest stosunkowo trudno. Konkurencja jest coraz większa, a też dostępne unijne środki w większości dedykowane są innym – nie twierdzę, że mniej ważnym - formom wsparcia integracji cudzoziemców w Polsce, jak np. kampanie społeczne, poradnictwo prawne, kursy językowe czy szkolenia zawodowe. Jak dotąd znacząca większość badań prowadzonych przez NGOsy zajmujące się migracjami była współfinansowana ze środków Europejskiego Funduszu na rzecz Uchodźców i Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich, a w przyszłości będzie z Funduszu Azylu, Migracji i Integracji. Istnieje duża szansa, że jesienią tego roku zostanie uruchomiony kolejny nabór FAMI, w ramach którego będzie można ubiegać się finansowanie projektów badawczych. Opcji finansowania jest oczywiście więcej. Warto przyglądać się możliwościom, które oferuje Narodowe Centrum Kultury czy konkursom ogłaszanym bezpośrednio przez Komisję Europejską. W przypadku tej drugiej opcji premiowane są jednakże raczej duże międzynarodowe partnerstwa, a nie każda organizacja czy ośrodek akademicki jest w stanie takie partnerstwo zbudować i potem realizować projekt opierający się o duże międzynarodowe konsorcjum.

Bardzo ubolewamy, że w Polsce wciąż zainteresowanie prywatnych donorów tym tematem jest niewielkie. Rzadko udaje się zdobyć środki nie pochodzące z UE czy budżetu państwa, a np. z jakiejś dużej zagranicznej fundacji. W przypadku powodzenia są to i tak najczęściej środki dość małe, pozwalające zwykle tylko na dofinansowanie jakichś już prowadzonych działań. Wybrane międzynarodowe firmy czasem w ramach działalności CSR oferują dofinansowanie projektów prowadzonych przez NGOsy w Polsce. Najczęściej jednak decydują się wspierać działania na rzecz innych grup beneficjentów. Obserwując system finansowania podobnych działań w krajach zachodnich o znacznie dłuższej historii imigracji, możemy prognozować, że wraz ze wzrastającą skalą migracji do Polski – z którą już mamy do czynienia - sytuacja cudzoziemców w naszym kraju stanie się większym priorytetem niż dotychczas dla coraz większego grona instytucji publicznych i donorów. Nie sądzę jednak, by jakaś diametralna zmiana nastąpiła w tym względzie w ciągu najbliższych kilku lat, kiedy to będziemy mogli korzystać jeszcze z dobrodziejstw wspomnianego wcześniej FAMI.

Jak zazwyczaj ISP dociera do migrantów-respondentów?

Do niektórych mniejszości dotrzeć jest łatwiej, do niektórych trudniej. Sporo też zależy od kwestii, jaką badamy, i na ile jest to dla cudzoziemców temat wrażliwy, kontrowersyjny i czy np. może po ich stronie zaistnieć obawa, że udział w badaniu może w jakiś sposób zagrozić ich sytuacji w Polsce czy to w odniesieniu do zatrudnienia czy legalizacji pobytu. Docieramy do cudzoziemców zwykle posługując się metodą „kuli śnieżnej”. Nigdy nie jest tak że cala pula np. 50 respondentów jest znaleziona już na początku badań, zwykle jeden cudzoziemiec doprowadza nas do następnego, który wpisuje się w profil respondenta, którego szukamy.

Czy pomagają wam w tym jakieś inne organizacje czy instytucje?

Tak, jest wiele takich instytucji, które nam pomagają.

Są to np. zaprzyjaźnione organizacje, które świadczą cudzoziemcom różnego rodzaju wsparcie czy po prostu z nimi w różny sposób współpracują. W diagnozowaniu potrzeb cudzoziemców czy problemów dotyczących ich integracji kluczowe jest także zaproszenie do badania przedstawicieli społeczeństwa przyjmującego, tzn. samych Polaków, przykładem tu może być badanie postaw właścicieli mieszkań w Polsce wobec cudzoziemskich lokatorów. W badaniach dotyczących sytuacji cudzoziemców nie możemy zapominać o szerszym politycznym kontekście, podstawach prawnych ich funkcjonowania w Polsce i założeniach polityki migracyjnej czy integracyjnej dotyczących wybranego aspektu życia migrantów, któremu się przyglądamy. Dlatego tak ważne jest poznanie perspektywy twórców przepisów i ich nowelizacji w danym obszarze i przedstawicieli urzędów odpowiedzialnych za ich wdrażanie. Niezwykle istotna jest także informacja zwrotna od urzędników, którzy na co dzień obsługują cudzoziemców czy wolontariuszy z dłuższym stażem i pracowników NGOsów, w tym prawników świadczących poradnictwo prawne czy trenerów szkolących cudzoziemców. Wiedza i doświadczenie takich osób pochodzi z kontaktów z kilkudziesięcioma, a czasem setkami cudzoziemców z różnych krajów, z różną długością pobytu w Polsce, różnymi potrzebami, itd.

Czy macie wiedzę jak i czy w ogóle wyniki Waszych badań są wykorzystywane?

Niestety nie jesteśmy w stanie monitorować tego w 100%. Staramy się, aby wyniki naszych badań w formie publikacji książkowych czy wydawanych online docierały do jak najszerszej publiczności, w tym do decydentów, polityków, urzędników czy innych osób, od których w jakimś stopniu zależy sytuacja cudzoziemców w naszym kraju czy szerzej do Polaków jako społeczeństwa przyjmującego, gdy myślimy np. o grupie polskich pracodawców zatrudniających lub mogących w przyszłości zatrudniać migrantów. Współpracujemy z mediami, organizujemy spotkania otwarte, na których prezentujemy wyniki badań i zapraszamy do dyskusji różne środowiska, robimy wysyłkę naszych publikacji dedykowaną do konkretnych instytucji, itp. Z naszych badań korzystają też inne NGO-sy, co też jest dla nas dowodem na to, że dane badanie było potrzebne, że odpowiedzieliśmy na jakąś „lukę” w wiedzy o cudzoziemcach i ich integracji w Polsce. NGOsy korzystają z naszych i innych badań nie tylko, gdy wskazujemy na potrzebę podjęcia przez środowisko pozarządowe jakichś dodatkowych działań, ale także gdy planują swoje projekty szkoleniowe czy z zakresu poradnictwa dla migrantów. Zdarza się, że nawet po dłuższym czasie przedstawiciele urzędów obsługujących cudzoziemców czy odpowiadających za realizację polityki migracyjnej i integracyjnej mówią nam, że jakieś nasze badania jest im znane i okazało się pomocne w ich pracy. Takie momenty są dla nas bardzo ważne. Cieszą i dopingują do realizacji kolejnych projektów.

Skomentuj

Ogłoszenia
Aktualności
Archiwum
Warto poczytać
Finansowanie projektów migracyjnych

Do 13/12/2016 można składać wnioski z zakresu ochrony dzieci migrujących:
Pierwszy nabór dotyczy budowy potencjału w zakresie praw i ochrony dzieci migrujących, w szczególności kwestii

...
Czytaj dalej >
Warto poczytać

W dniu 25 marca 2008 roku zostało podpisane „Porozumienie w sprawie standardowych procedur postępowania w zakresie rozpoznawania, przeciwdziałania oraz reagowania na przypadki przemocy seksualnej

...
Czytaj dalej >
Zagrożenia w świecie migrantów

Polska wciąż pozostaje krajem zatrudniającym obywateli Korei Północnej. Co warto

...
Czytaj dalej >

Projekt ‘MIEJSKI SYSTEM INFORMACYJNY I AKTYWIZACYJNY DLA MIGRANTÓW’ jest współfinansowany z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW realizowany był w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Projekt LOKALNE POLITYKI MIGRACYJNE - MIĘDZYNARODOWA WYMIANA DOŚWIADCZEŃ W ZARZĄDZANIU MIGRACJAMI W MIASTACH był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt ‘WARSZAWSKIE CENTRUM WIELOKULTUROWE’ był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW Projekt realizowany był przy wsparciu Szwajcarii w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.