W urzędzie | Ekspert
Dodał: |
Aktualizacja: |

Nieuczciwi pełnomocnicy w drodze po kartę pobytu – wywiad z Ismeną Saadi, prawniczką ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej


Niektórzy cudzoziemcy starający się o legalizację pobytu w Polsce korzystają z usług pełnomocników. Dlaczego decydują się na ten krok?

Przede wszystkim dlatego, że bardzo ciężko jest im poruszać się w polskiej rzeczywistości, nie wspominając już o sprawach urzędowych, gdzie mają do czynienia z niezrozumiałymi przepisami i skomplikowanym językiem prawnym. Wiele osób myśli, że nie poradzi sobie z procedurą legalizacyjną i woli powierzyć sprawę w ręce doświadczonych pełnomocników. Od decyzji polskich władz niejednokrotnie zależy ich przyszłość, nic więc dziwnego, że starają się podejść do tego tematu odpowiedzialnie. Dodatkowo wśród wielu cudzoziemców pokutuje myślenie, że jeśli opłacą pełnomocnika, to ich postępowanie na pewno zakończy się sukcesem. Zdarzają się przypadki, że osoby trafiające do Stowarzyszenia Interwencji Prawnej pytają, ile kosztuje porada prawna. Gdy słyszą, że nic, patrzą na nas z niedowierzaniem i pewną dozą nieufności. Bierze się to stąd, że w ich krajach pochodzenia często dominuje myślenie, że wiele spraw można załatwić, jedynie płacąc odpowiednią kwotę.

 

Praktyka pokazuje jednak, że opłacenie pełnomocnika nie zawsze oznacza gwarancję sukcesu – wielu obcokrajowców trafia na nieuczciwe osoby, które wręcz komplikują ich sytuację prawną w Polsce. Na jakie problemy narażeni są cudzoziemcy korzystający z usług pełnomocników?

Wadliwe prowadzenie sprawy przez nieuczciwego pełnomocnika w drastycznych przypadkach może doprowadzić do utraty szansy na uzyskanie karty pobytu. Wiele osób myśli, że pełnomocnik dołoży wszelkich starań, by ich postępowanie zakończyło się pomyślnie. Jeśli jednak trafimy na nieuczciwą osobę, może się okazać, że wcale nie dba ona o naszą sprawę, dopuszczając się przy tym rażących niedopatrzeń, takich jak niedoniesienie wymaganych dokumentów lub niedotrzymanie terminów w urzędzie wojewódzkim. Na efekt nie trzeba długo czekać: postępowanie jest umarzane lub wydawana jest negatywna decyzja. W drastycznych przypadkach cudzoziemiec dowiaduje się o tym zbyt późno i nie ma szans na złożenie odwołania do urzędu wojewódzkiego.

Co może zrobić obcokrajowiec, by uniknąć takiej sytuacji?

Przede wszystkim powinien zawsze czuwać nad swoją sprawą. To bardzo ważne, gdyż w przypadku korzystania z usług pełnomocnika to do niego wysyłane są wszystkie listy urzędowe. Cudzoziemiec pozbawiony kontaktu z pełnomocnikiem nie ma nawet wiedzy o kolejnych etapach swego postępowania. Dlatego, jeśli przeczuwamy, że pełnomocnik zaniedbuje naszą procedurę legalizacyjną, powinniśmy na bieżąco śledzić akta sprawy w urzędzie wojewódzkim. W przypadku wątpliwości zawsze można poprosić o wyjaśnienie pracujących tam urzędników lub udać się do organizacji pozarządowych, które świadczą bezpłatną pomoc prawną. W Stowarzyszeniu Interwencji Prawnej zawsze staramy się pomóc obcokrajowcom poszkodowanym przez nieuczciwych pełnomocników – piszemy odwołania od negatywnej decyzji urzędu wojewódzkiego, dosyłamy brakujące dokumenty. Wszystko zależy od szybkiej reakcji. Główny błąd, jaki popełniają oszukani cudzoziemcy, to nieskończone próby skontaktowania się z nieuczciwym pełnomocnikiem. Ten zapewne telefonu nie odbierze, a w międzyczasie może nam przepaść termin na odwołanie się od negatywnej decyzji urzędu wojewódzkiego.

Jakie kroki prawne może podjąć cudzoziemiec poszkodowany przez nieuczciwego pełnomocnika?

Jedyną możliwością jest złożenie pozwu do sądu cywilnego o naprawienie szkody w związku z niestarannym działaniem. Trudno jednak udowodnić tu winę pełnomocnika – z prawnego punktu widzenia nie jest on odpowiedzialny za wynik sprawy, czyli np. negatywną decyzję w sprawie karty pobytu, i może odpowiadać tylko za niestaranne wykonywanie obowiązków w procedurze legalizacyjnej. Skierowanie sprawy do sądu wiąże się także z długim procesem i kosztami związanymi z opłatą adwokata, na co cudzoziemiec często nie jest w stanie sobie pozwolić.

Na co powinien zwrócić uwagę obcokrajowiec chcący skorzystać z usług pełnomocnika?

Po pierwsze powinien sprawdzić, jakie uprawnienia posiada osoba, którą chce zatrudnić: czy jest ona profesjonalnym pełnomocnikiem procesowym, radcą prawnym czy też adwokatem. Kolejną ważną kwestią jest doświadczenie – to, że ktoś ma tytuł adwokata, nie jest gwarancją, że zna się na procedurach związanych z legalizacją pobytu cudzoziemców w Polsce. Osoby decydujące się na usługi pełnomocnika powinny podpisać umowę – umożliwia to uregulowanie warunków współpracy między obiema stronami oraz stanowi zabezpieczenie prawne dla cudzoziemca. Niestety najczęściej dochodzi jedynie do ustalenia ceny za usługę, przekazania pieniędzy i podpisaniu pełnomocnictwa. W takim wypadku cudzoziemiec nie może liczyć na żadną ochronę i jest narażony na oszustwa ze strony pełnomocnika. Kolejną rzeczą, na jaką powinien uważać cudzoziemiec, jest zaliczka – większość pełnomocników żąda wpłacenia jej na samym początku, ustalając przy tym dość nieproporcjonalną stawkę (np. 80 proc. całej kwoty). Należy tu sobie zadać pytanie, po co pełnomocnikowi tak wysoka kwota i jakie koszty naprawdę ponosi on w związku z reprezentowaniem cudzoziemca. Sytuacja wygląda inaczej w przypadku, gdy praca pełnomocnika łączy się z innymi usługami, np. znalezieniem pracy, wtedy taka zaliczka budzi mniej wątpliwości.

Poruszyła Pani temat pełnomocników pełniących funkcję agentów pracy. Zdarza się, że i tu dochodzi do nadużyć. By ułatwić zdobycie karty pobytu, cudzoziemiec jest zatrudniany na podstawie fikcyjnej umowy. Co dzieje się w przypadku, gdy chce on znaleźć zatrudnienie u prawdziwego pracodawcy?

Jest to dość skomplikowana sytuacja, gdyż według nowej ustawy o cudzoziemcach wydawane jest jednolite zezwolenie na pracę i pobyt. Oznacza to w praktyce, że jeśli cudzoziemiec dostaje zezwolenie na pobyt czasowy i pracę u pracodawcy X, to znaczy, że celem jego pobytu jest praca u pracodawcy X. Zmiana miejsca zatrudnienia wiąże się więc z koniecznością starania się o nową kartę pobytu. Najpierw jednak należy pamiętać, by zawiadomić wojewodę o chęci zmiany pracodawcy.

 

Rysopis nieuczciwego pełnomocnika – rozmowa z Karoliną Mazurczak, specjalistką ds. komunikacji i rzecznictwa ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej

Gdzie cudzoziemcy mogą natknąć się na nieuczciwego pełnomocnika?

To paradoks, ale takim miejscem może być Mazowiecki Urząd Wojewódzki przy ul. Długiej. Wielu pełnomocników przychodzi tu codziennie: stoją przy wejściu do urzędu, kręcą się po korytarzach. Zagadują przesiadujących w kolejkach cudzoziemców i zachęcają do swych usług. To skuteczniejsze niż ogłoszenie w Internecie, gdzie nie ma możliwości budowy zaufania. A cudzoziemcy, widząc wciąż te same osoby w urzędzie, mimowolnie zaczynają myśleć, że na pewno mają one duże doświadczenie w zakresie legalizacji pobytu. Spiralę nakręcają dodatkowo sami obcokrajowcy polecający sobie nawzajem usługi konkretnych pełnomocników, bo sprawili na nich dobre wrażenie i obiecali, że wszystko będzie dobrze.

I pełnomocnicy ten wizerunek wykorzystują?

I to jak. Cudzoziemcy często słyszą: możesz iść po pomoc do organizacji pozarządowej, ale tam pomagają bezpłatnie, więc nieskutecznie. Ja to załatwię lepiej. Takie słowa przekonują w szczególności obcokrajowców pochodzących z krajów, gdzie korupcja jest powszechna, a jedynym sposobem na załatwienie sprawy są pieniądze. Tak jest na przykład z Ukraińcami, którzy w ostatnim czasie tłumnie odwiedzają urząd wojewódzki. Widząc niekończące się kolejki, myślą: albo dostanę kartę i mogę tu zostać, albo muszę wracać. By zwiększyć swe szanse na pobyt w Polsce, wolą dużo zapłacić. Szczególnie że niektórzy pełnomocnicy przekonują ich, że tylko oni wiedzą, jak zakończyć procedurę sukcesem, a bez ich usług i kompleksowej pomocy grozi im deportacja.

Ile wynosi średnia stawka, jaką cudzoziemiec musi zapłacić pełnomocnikowi?

Z informacji, jakie docierają do nas od cudzoziemców, wiemy, że stawki te mogą być różne – np. w trakcie trwania abolicji za samo wypełnienie wniosku pełnomocnik liczył sobie nawet do kilku tysięcy złotych. Zwykle jest to około dwóch–trzech tysięcy złotych. To bardzo dużo, jednak wielu obcokrajowców myśli, że właśnie taką stawkę należy zapłacić, by otrzymać kartę pobytu. Najgorsze, że pełnomocnicy za swe usługi ustanawiają jednorodną stawkę, nie tłumacząc cudzoziemcowi, co ona tak naprawdę obejmuje i jaka część kwoty jest przeznaczana na opłaty urzędowe. Często popełnianym przez cudzoziemców błędem jest to, że nie biorą oni potwierdzenia na piśmie, że wpłacili pełnomocnikowi pieniądze, nie mają żadnych jego danych, żadnych umów. Zdarza się też, że zostawiają swój podpis na pustej kartce, bo pełnomocnik powiedział, że umowę zredaguje sam w późniejszym terminie.

Oczywiście nie dajmy się zwariować – nie wszyscy pełnomocnicy oszukują. Jednak jeśli cudzoziemiec trafi na oszusta, konsekwencje mogą być bardzo poważne, dlatego tak istotne jest świadome podejmowanie decyzji, jeśli chodzi o powierzenie komuś swoich spraw. A niezależnie od tego, komu je powierzymy – dopytywanie i czuwanie nad tym, co dzieje się w sprawie. Nie musimy sami doskonale znać prawa, ale jeśli coś jest dla nas nie zrozumiałe czy budzi wątpliwości – pytajmy.

Rozmawiała Marta Zdzieborska

Skomentuj

Ogłoszenia
Aktualności
Archiwum
Warto poczytać
Finansowanie projektów migracyjnych

Do 13/12/2016 można składać wnioski z zakresu ochrony dzieci migrujących:
Pierwszy nabór dotyczy budowy potencjału w zakresie praw i ochrony dzieci migrujących, w szczególności kwestii

...
Czytaj dalej >
Warto poczytać

W dniu 25 marca 2008 roku zostało podpisane „Porozumienie w sprawie standardowych procedur postępowania w zakresie rozpoznawania, przeciwdziałania oraz reagowania na przypadki przemocy seksualnej

...
Czytaj dalej >
Zagrożenia w świecie migrantów

Polska wciąż pozostaje krajem zatrudniającym obywateli Korei Północnej. Co warto

...
Czytaj dalej >

Projekt ‘MIEJSKI SYSTEM INFORMACYJNY I AKTYWIZACYJNY DLA MIGRANTÓW’ jest współfinansowany z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW realizowany był w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Projekt LOKALNE POLITYKI MIGRACYJNE - MIĘDZYNARODOWA WYMIANA DOŚWIADCZEŃ W ZARZĄDZANIU MIGRACJAMI W MIASTACH był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt ‘WARSZAWSKIE CENTRUM WIELOKULTUROWE’ był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW Projekt realizowany był przy wsparciu Szwajcarii w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.