W urzędzie | Ekspert
Dodał: |
Aktualizacja: |

Migranci przybywający do nowego kraju potrzebują wsparcia w szerokim zakresie, czasem poznania wymaga cały nowy system działania państwa dotychczas im nieznanego. Wyzwaniem okazuje się opanowanie języka, dostęp do usług medycznych, odnalezienie miejsca na rynku pracy oraz poznanie kultury i społeczeństwa danego kraju. Za każdym razem jednak pierwszym krokiem migranta jest zdobycie podstawowych informacji na temat każdej z tych sfer. Często szeroki zakres takiego właśnie wsparcia oferują organizacje pozarządowe, wyspecjalizowane w pomocy migrantom i uchodźcom, łącznie z pomocą psychologiczną oraz integracyjną. Zazwyczaj jednak pierwszym miejscem, z jakim mają do czynienia migranci, są urzędy państwowe. Sprawy, z którymi kierują się tutaj cudzoziemcy, obejmują szeroki zakres udzielanych usług, ale czy pomimo dużej odpowiedzialności za rozpoczęcie procesu wspierania migrantów i uchodźców instytucje te są odpowiednio przygotowane do udzielania pomocy? Czy w odpowiedni sposób informują o sferach, które od początku przybycia do Polski dla każdego cudzoziemca są kluczowe dla całego procesu integracji oraz możliwości pobytu w danym miejscu? Jaki jest poziom przygotowania instytucji publicznych w zakresie pomocy migrantom, z jakimi trudnościami zazwyczaj spotyka się cudzoziemiec w kontakcie z urzędami i czy pracownicy tych instytucji potrafią sprostać potrzebom osób, które się do nich zgłaszają?

Zakres działania

Przed odpowiedzią na powyższe pytania warto przybliżyć zakres obowiązków poszczególnych urzędów. Urzędy możemy podzielić na te, które zajmują się wyłącznie sprawami migrantów, jak i te, które zajmują się sprawami wszystkich mieszkańców danego regionu/dzielnicy. Do pierwszej kategorii należą te, do których trafi każdy z cudzoziemców w celu legalizacji pobytu bądź jego przedłużenia czy otrzymania zezwolenia na pracę lub statusu uchodźcy. Jedną z tych instytucji jest Wydział ds. Cudzoziemców Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego (MUW). Instytucja ta zajmuje się prowadzeniem postępowań w sprawach potwierdzenia posiadania lub utraty obywatelstwa polskiego, z zakresu repatriacji, wydawaniem zgód na pobyt czasowy i stały, przedłużaniem wiz, a także wydawaniem decyzji o wydaleniu cudzoziemców oraz zezwoleń na pracę. Zadania związane z udzielaniem wsparcia cudzoziemcom realizują Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie, które są odpowiedzialne za udzielanie pomocy osobom, którym przyznano status uchodźcy bądź inną formę ochrony międzynarodowej w ramach indywidualnego programu integracji (IPI). Instytucja ta jest zobowiązana do „udzielania uchodźcy informacji dotyczącej pomocy określonej w programie, współdziałania z uchodźcą oraz wspierania go w kontaktach ze środowiskiem lokalnym, w tym w nawiązaniu kontaktu z właściwym dla miejsca zamieszkania uchodźcy ośrodkiem pomocy społecznej, pomocy w uzyskaniu mieszkania, prowadzenia z uchodźcą pracy socjalnej” . Rozpatrywanie wniosków o nadanie statusu uchodźcy należy do obowiązków Urzędu do Spraw Cudzoziemców. Instytucja ta swoją misję, w jakiej realizuje przydzielone zadania, przedstawia w następująco: „W sposób przyjazny i rzetelny dzieli się wiedzą z zakresu problematyki dotyczącej cudzoziemców, podnosząc tym samym świadomość społeczną Polaków i popularyzując postawę, że współistnienie w jednym kraju wielu małych ojczyzn jest możliwe; umacnia własny wizerunek poprzez realizowanie swego posłannictwa w sposób pozbawiony wpływów politycznych przy udziale wysoko wykwalifikowanych pracowników” . Oprócz tych urzędów, które są dedykowane wsparciu migrantów, każdy z cudzoziemców będzie się kontaktował się także z pracownikami administracji publicznej, urzędów gmin i dzielnic, gdzie migranci będą zwracać się ze sprawami meldunkowymi, urzędów pracy czy ośrodków pomocy społecznej oraz urzędów stanu cywilnego w celu zawarcia małżeństwa bądź zarejestrowania narodzonych w Polsce dzieci. Niemniej trudności może przysporzyć kontakt z opieką medyczną czy funkcjonariuszami policji. Jak faktycznie wygląda realizacja przedstawionych misji i wypełnianie zakresu obowiązków w oczach cudzoziemców oraz ekspertów zajmujących się wsparciem migrantów i uchodźców? Jakość i sposoby pracy w polskich urzędach badały organizacje takie jak Stowarzyszenie Interwencji Prawnej oraz Instytut Spraw Publicznych, wydając na ten temat analizy. Oceniając pracę urzędów, chciałabym podsumować wyniki badań, które zostały zawarte w tych raportach, uzupełniając je wywiadami pracowników Stowarzyszenia Interwencji Prawnej oraz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, a także Urzędu Pracy oraz migranta i jednocześnie mediatora kulturowego, który na co dzień wspiera prace Fundacji dla Somalii.

Wspomniane raporty zostały opracowane w roku 2009 oraz 2013, przedstawiają ewaluację funkcjonowania instytucji publicznych w zakresie wypełniania praw migrantów i uchodźców. Pierwszy z nich uwzględnia różne instytucje społecznego wsparcia działające na terenie Warszawy, drugi koncertuje się na ewaluacji działania Wydziału do Spraw Cudzoziemców Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.

Urzędy w Warszawie – jakość obsługi i sposoby działania

Przeprowadzone badania pokazują kilka obszarów, w których migranci chcieliby zauważyć zmianę w funkcjonowaniu wymienionych instytucji. Po pierwsze zwracano uwagę na zbyt długi czas trwania procedury – jak wskazuje raport z 2013 roku, uwagę na problemy te zwróciła blisko połowa badanych migrantów . Jak tłumaczy Ewa Ostaszewska-Żuk z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, trudność ta wynika między innymi z konieczności przedstawiania dużej liczby dokumentów, przy czym także z nieodpowiedniej informacji dotyczącej tego, jakie zaświadczenia są wymagane podczas poszczególnych postępowań legalizacyjnych. Dodaje także, że długi czas trwania procedury ma związek również z ostatnią nowelizacją ustawy o cudzoziemcach , na mocy której od osoby ubiegającej się o wydanie lub wymianę karty pobytu pobiera się odciski linii papilarnych palców. Między innymi przez tę dodatkową „formalność” cały czas oczekiwania znacznie się wydłuża. Fundacji znane są przypadki, że migrantka otrzymała termin pobrania odcisków palców na dwa tygodnie po otrzymaniu decyzji, a odbiór karty po upływie kolejnych 30 dni – taki system znacznie utrudniał jej chociażby zaplanowanie rozpoczęcia pracy. „Często dochodzi nawet do sytuacji, że migranci czekają w kolejkach już od godziny 2 w nocy, nierzadki jest widok zawiniętych w śpiwory cudzoziemców wyczekujących na swoją kolej przed budynkiem Urzędu przy ul. Długiej 5” – dodaje Maja Tobiasz z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Ponadto należy zwrócić uwagę na brak odpowiednich pokojów dla matek z dziećmi. W Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim konieczne jest zostawianie wózków na parterze budynków.

Z raportu wynika, że wiele z osób ankietowanych postulowało skrócenie kolejek bądź zatrudnienie większej liczby pracowników. Zdarzały się także opinie, że należy wydłużyć godziny pracy urzędu i przenieść urząd do większego budynku, aby czekające osoby nie musiały stać w kolejkach przed wejściem do pomieszczenia. Pojawił się także postulat o zwiększeniu stopnia skomputeryzowania pracy urzędu, co pozwoliłoby na załatwienie chociażby wybranych spraw przez Internet i wyeliminowałoby oczekiwanie w długich kolejkach. Aktualnie Mazowiecki Urząd Wojewódzki pracuje nad wprowadzeniem systemu internetowego, który będzie pozwalał monitorować status danej sprawy bez konieczności przychodzenia do informacji, co z pewnością będzie bardzo dużą zmiana w liczbie codziennie przychodzących do urzędów klientów. Dodatkowo aktualnie przepisy pozwalają na wysłanie dokumentów także droga pocztową, jednak w takim przypadku każda osoba zostaje wzywana również do złożenia dokumentów w oryginalnej wersji, ale w takiej sytuacji zostaje o tym wcześniej powiadomiona wraz z wyznaczonym terminem stawienia się w urzędzie – jak tłumaczy pracowniczka SIP.

Udzielanie informacji – w kontekście działania Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego Helsińska Fundacja Praw Człowieka wskazuje, że migranci często zwracają uwagę na brak dostępu do najbardziej podstawowych informacji, tzn.: jakie dokumenty należy złożyć, do którego pokoju należy się udać. Zdarzyła się np. sytuacja, że migrantka, która znała język polski, otrzymała dokumenty do podpisu od pracownika MUW, jednak nie wytłumaczono jej, co dokładnie podpisuje ani jakie są tego konsekwencje; więc często największym problemem nie jest nieznajomość języka, tylko zwyczajna chęć udzielenia informacji. Ponadto należy zwrócić uwagę także na fakt nieprzyjmowania wniosków bez dołączenia dokumentów/zaświadczeń, które nie są dokumentami wymaganymi i z tego powodu wnioski od razu nie są przyjmowane. „Taka sytuacja oczywiście nie może mieć miejsca także dlatego, że urzędnik ma obowiązek przyjąć każdy złożony wniosek, ewentualnie migrant może zostać wezwany do uzupełnienia braków, jednak nieprzyjęcie składanego wniosku jest niezgodne z przepisami” – mówi Maja Tobiasz z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Przesłuchania migrantów to kolejna problematyczna kwestia wskazywana przez osoby trafiające do Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego. Niestety bardzo często urzędnicy przesłuchują w jednym pokoju po kilka osób. Zdarza się, że jednocześnie mają miejsce 4 przesłuchania, gdzie pytania nierzadko dotyczą życia intymnego małżonków. Dodatkowo, jak wynika z raportu „Przesłuchanie cudzoziemców w trakcie postępowania administracyjnego”, cudzoziemcy zgłaszający się do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka często informują, że podczas przesłuchania urzędnicy byli nieuważni, okazywali znużenie i brak zainteresowania opowieścią cudzoziemca, a także zmierzali do jak najszybszego zakończenia przesłuchania (np. często przerywając cudzoziemcowi, mówiąc, „żeby się streszczał” itd. ). Przytoczona postawa urzędnika może prowadzić do pominięcia przez osobę przesłuchiwaną istotnych szczegółów dotyczących prześladowania w kraju pochodzenia i w konsekwencji do negatywnego rozpatrzenia wniosku o status uchodźcy. Urzędnicy nie informują osób przesłuchiwanych o przysługujących im prawach, nie istnieją też żadne regulacje, które obligowałyby wszystkich pracowników do przekazywania tych samych informacji każdej osobie na temat jej praw i obowiązków, chociażby, że osoba przesłuchiwana może poprosić o przerwę w trakcie przesłuchania czy szklankę wody .

Postawa pracowników – w raporcie dotyczącym ewaluacji Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego cudzoziemcy wskazywali także na kwestie związane z postawą pracujących tam osób. Badani negatywnie ocenili nastawienie urzędników. Migranci postulowali, że pracujące w urzędzie osoby „powinny wykazywać się większą wyrozumiałością i ludzkim podejściem” . „Urzędnicy powinni być bardziej liberalni i powinni rozumieć sytuację cudzoziemców. Bardziej ludzkie podejście, więcej zaufania, wyrozumiałości” . Taka postawa z pewnością wpływa na to, że migranci ufają osobom pracującym w urzędach, czują się podejrzliwi i często nie opisują dokładnie swojej sytuacji w obawie o swój pobyt w Polsce. A to z kolei wpływa na to, że informacje przekazywane przez urzędników nie są adekwatne do sytuacji danej osoby. Stowarzyszenie Interwencji Prawnej realizuje z MUW projekt partnerski, który pozwala na prowadzenie dodatkowego punktu informacyjnego dla cudzoziemców. Każdego dnia jeden z pracowników jest odpowiedzialny za udzielanie informacji, pomoc w zredagowaniu wymaganego pisma, tłumaczenie także, jak należy wypełnić konkretne formularze oraz do którego urzędu zainteresowani powinni się udać, jeśli chcą zdobyć wymagane przez urząd zaświadczenie. W pewien sposób współpraca między MUW a SIP pozwala na rozładowanie kolejek. Osoby, które muszą donieść dodatkowe dokumenty, a nie są pewne, w jaki sposób je przygotować, od razu mogą wypełnić je na miejscu, zaś pracownicy SIP mogą im doradzić, jak dany dokument powinien wyglądać. Taka pomoc pozwala na załatwienie sprawy danej osoby w czasie jednej wizyty w urzędzie. Stałe dyżury pracowników pomagają poprawić sprawność funkcjonowania MUW, ale także umożliwiają spojrzenie na pracę MUW z innej, obiektywnej strony. Dyżurujący pracownicy SIP pracują w takich samych warunkach jak pozostali urzędnicy, zza wysokiego biurka, na co dzień obserwują ogromne kolejki w urzędzie. Pracując na korytarzu, słyszą duży hałas i irytujący dźwięk zmieniających się na tablicy numerków. Wskazują, że warunki pracy w tej instytucji z pewnością mają wpływ na postawę urzędników. Przez cały dzień osoby pracujące w MUW odpowiadają na pytania migrantów, wciąż są dostępne pod telefonem i często tłumaczą jedną sprawę wielokrotnie. Zdarza się, że dana osoba otrzymuje informację w punkcie prowadzonym przez MUW, po czym chce ją zweryfikować i udaje się także do pracowników SIP. Wynika to z obawy przed kontaktem z urzędnikami, poczuciem nieufności, ogromnego stresu. Migranci wiedzą, jak wiele zależy od pozytywnej oceny składanych przez nich dokumentów, dlatego często w obu punktach informacyjnych przedstawiają swoją sprawę w odmienny sposób. Niepełna informacja udzielona przez urzędników niekoniecznie jest wynikiem lekceważącej postawy, tylko bywa dostosowana do informacji, jakie przedstawił jej migrant. Z reguły większym zaufaniem cudzoziemcy darzą osoby pracujące w organizacjach pozarządowych, dlatego swoją sytuacje przedstawiają im dogłębniej bez obawy, że zostaną potraktowani jak kryminaliści. Jak mówią pracownicy SIP, pracując w biurze Stowarzyszenia, zazwyczaj osobie przychodzącej poświęcają około godziny, mają odpowiednie warunki, miejsce, gdzie mogą spokojnie porozmawiać z każdą z osób, a w urzędzie 3 pracowników obsługuje 200 osób dziennie i poświecenie każdemu takiej ilości czasu jest niemożliwe.
Bariery językowe i kulturowe – spośród osób biorących udział w ankiecie 43% odpowiedziało, że urzędnicy MUW nie znają języków obcych w wystarczającym stopniu, mają problem zwłaszcza z językiem angielskim . Problematyczny jest także fakt, że język polski jest językiem, w którym urzędnicy zobowiązani są prowadzić postępowanie i nawet jeśli znają język obcy, to go nie używają. Stowarzyszenie Interwencji Prawnej zauważa jednak, że w ostatnim czasie zdarzało się niewiele sytuacji, w których migranci zwracaliby się do nich dlatego, że pracownicy urzędu nie potrafiliby udzielić informacji w języku angielskim bądź rosyjskim. Większość urzędników wykazuje się znajomością tych najbardziej powszechnych języków, uczęszcza na kursy poprawiające ich zdolności językowe. Często jest tak, że to nie język jest barierą w udzielaniu informacji, ale zaangażowanie w udzielanie odpowiedzi, jednak aby być odpowiednio zaangażowanym, trzeba mieć odpowiednie warunki, dodaje SIP. Elmi Abdi – mediator kulturowy z Fundacji dla Somalii, utrzymuje jednak, że bariera językowa jest wciąż obecną przeszkodą w kontaktach cudzoziemców z urzędami. Niestety migrant udający się do urzędu musi być w towarzystwie tłumacza. Warto zwrócić uwagę, że w urzędach np. w Wielkiej Brytanii pracują migranci, którzy są przygotowani do komunikacji z klientami instytucji publicznych. Nie tylko łatwiej przezwyciężyć im barierę językową, ale także porozumieć się kulturowo. Urzędnicy w Warszawie mają trudności np. ze zrozumieniem, że pewne pola w formularzu nie mogą zostać wypełnione, ponieważ migrant nie posiada nazwiska ani nazwiska rodowego czy nazwiska matki, gdyż w kraju jego pochodzenia nie istnieje system nadawania nazwisk. Nie rozumieją także, że migrant nie może przedstawić aktu urodzenia ani aktu małżeństwa, ponieważ takie dokumenty np. w Somalii nie są wydawane. Nie lepiej wygląda sytuacja w przychodniach i szpitalach. Niestety zdarzało się, że Elmi był proszony o interwencję w szpitalu. O pomoc prosił go migrant niemówiący w języku polskim, który do szpitala przyszedł z chorą córeczką – lekarka nie chciała udzielić pomocy, tłumacząc, że migrant powinien znać język polski, skoro prosi o pomoc w polskim szpitalu. Chociaż takie sytuacje są złamaniem prawa, to niestety niektórzy migranci spotykają się z odmową pomocy medycznej.
Materiały informacyjne – obecnie w MUW dostępne są ulotki, które zawierają informacje na temat każdej formy pobytu w oddzielnych egzemplarzach. Czasem bardzo ciężko jest odnaleźć osobom zainteresowanym odpowiedni materiał, choć z drugiej strony ulotki te są bardziej sprecyzowane i osoba zainteresowana otrzymuje tę informację, której poszukuje.

Migrant w Urzędzie Pracy

Z danych MSZ wynika, że pracodawcy w Polsce coraz częściej przyjmują do pracy obcokrajowców. Cudzoziemcy na rynku pracy to już nie zawsze osoby wykonujące niskopłatne zawody, coraz częściej są to osoby wysoko wykwalifikowane. Jednakże przeważająca większość migrantów w Polsce utrzymuje się, zarabiając w takich branżach jak budownictwo, przetwórstwo czy prace sezonowe. Według danych MSZ w zeszłym roku zostało wydanych prawie 1,5 mln wiz, z czego 1/3 do pracy . Kiedy cudzoziemiec ma już zezwolenie na pracę , może skorzystać ze wsparcia powiatowych urzędów pracy, jak jednak ta instytucja jest przygotowana do pomocy migrantom chcącym znaleźć w Polsce zatrudnienie? Na podstawie miesięcznej statystki z maja 2014 roku – w Urzędzie Pracy było zarejestrowanych 645 cudzoziemców (w skali ponad 53 tys. ogółu osób zarejestrowanych w tym miesiącu). Przyglądając się Powiatowemu Urzędowi Pracy w Warszawie, należy zauważyć, że jednostka ta nie prowadzi działań ukierunkowanych wyłącznie na pomoc tej grupie „klientów”. Z relacji pracowniczki UP wynika, że cudzoziemcy, jak każde inne osoby rejestrujące się i posiadające status osoby bezrobotnej, nie są osobami wyróżnionymi w oferowanej pomocy. Mają prawo do korzystania z usług doradcy zawodowego, szkoleń, konsultacji i pomocy w kontakcie z pracodawcą. Z relacji pracowniczki wynika, że sporą trudnością w udzielaniu pomocy migrantom jest brak odpowiednich dokumentów. Cudzoziemcy, często nawet o wysokich kwalifikacjach zdobytych w kraju pochodzenia, nie mogą ich udowodnić ze względu na brak odpowiednich zaświadczeń, dyplomów itp. czy także odpowiednio przetłumaczonych dokumentów, w dodatku problemem jest także uznawalność kwalifikacji.

Często przywoływaną barierą w dyskusji na temat obsługi migrantów w urzędach jest bariera językowa. Nie inaczej wygląda sytuacja w Urzędzie Pracy – urzędnicy nie są przygotowani do obsługi migrantów w językach obcych, niestety regułą jest, że migrant musi odwiedzać Urząd Pracy z osobą towarzyszącą, znajomym lub członkiem rodziny, która pełni rolę tłumacza. Urząd Pracy argumentuje, że w wejściu na rynek pracy kluczową kwestią jest znajomość języka polskiego. W tym kierunku w UP od lat prowadzone są także kursy języka polskiego, z których migranci mogą bezpłatnie korzystać, ale według relacji pracowniczki UP nie cieszą się one dużym powodzeniem.

Rekomendacje

Pozytywnym aspektem jest fakt, że w oczach pracowników organizacji pozarządowych jakość obsługi migrantów w urzędach warszawskich stopniowo się poprawia. Przyglądając się MUW, warto wskazać chociażby na uczestniczenie w szkoleniach mających na celu rozwój umiejętności pracy w środowisku wielokulturowym . Z pewnością dużymi problemami są wciąż bariera językowa oraz zwyczajne nastawienie urzędnika, który powinien kierować się bardziej chęcią pomocy niż wydania decyzji zobowiązania do powrotu – mówi pracowniczka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Warto jednak zwrócić uwagę na trudne warunki pracy w tym urzędzie: mała liczba pracowników i ogromne codzienne kolejki. Ponadto karty pobytu powinny być wydawane znacznie szybciej, punktów przyjmowania dokumentów powinno być więcej, a żeby skrócić czas oczekiwania w kolejkach, więcej z dokumentów mogłoby być wysyłanych drogą pocztową. Uproszczenie procedur związanych z legalizacją pobytu, zmniejszenie liczby dołączanych dokumentów czy wypełnianych formularzy z pewnością przyczyniłoby się do szybszego załatwiania poszczególnych spraw. Bardzo dobrym pomysłem jest wdrożenie systemu komputerowego do MUW, co może znacznie zmniejszyć liczbę osób, które czasem przychodzą tylko po to, aby dowiedzieć się np. o przesuniętym terminie decyzji. W informacji MUW powinno pracować chociaż dwóch dodatkowych pracowników. Jak zauważa SIP – Urząd jest czynny raz w tygodniu do godziny 17.00, przez resztę dni do godziny 15.00. Jeśli ktoś spoza Warszawy musi złożyć wniosek, często wiąże się to z całodniową wyprawą, dlatego byłoby dobrze, aby funkcjonowało więcej lokalnych punktów przyjmowania dokumentów. Taki system funkcjonuje np. w Danii, gdzie podział administracyjny umożliwia szybkie załatwienie spraw pobytowych, a otrzymanie karty pobytu jest możliwe już następnego dnia po złożeniu wniosku. Na pewno także godziny pracy Urzędu powinny zostać wydłużone, jak dodaje pracowniczka SIP.

Przyglądając się jakości usług prowadzonych przez Urząd Pracy warto zwrócić uwagę na konieczność podejmowania działań zmierzających do stworzenia specjalnych programów skierowanych zarówno do cudzoziemców, jak i pracodawców, zachęcając do zatrudniania migrantów. Urząd Pracy nie prowadzi żadnego działu ukierunkowanego na wsparcie cudzoziemców. Ta grupa bezrobotnych wymaga jednak specjalnego podejścia w kształtowaniu doradztwa zawodowego oraz pomoc w kontaktach z pracodawcami. Taka rekomendacja pojawiła się w stworzonym przez SIP i Instytucie Spraw Publicznych raporcie. Badacze jako jedną ze swoich rekomendacji wskazali, że „urząd pracy powinien prowadzić usługi i programy, zachęcające pracodawców do zatrudniania cudzoziemców, zwłaszcza przez informowanie o takiej możliwości i pomoc w rozmowach między cudzoziemcami a pracodawcą” .

Niektóre z sytuacji nieodpowiedniego traktowania migrantów wynikają z niewystarczającego przygotowania systemowego do pracy w wielokulturowym środowisku, jednak często źródłem takich historii jest niestety także zła wola urzędników. Dlatego właśnie obsługujący urzędnicy powinni być odpowiednio przygotowani do pracy z migrantami, nabywając nie tylko odpowiednią wiedzę, ale także kształtując postawy, które sprawią, że migranci nie będą traktowani w sposób niewłaściwy oraz lekceważący. Jednak pewnie żadna szybko wprowadzona zmiana nie pozwoli na polepszenia jakości obsługi migrantów w urzędach, jak zatrudnianie w nich cudzoziemców. Takie przeobrażanie się urzędów pomoże w zwiększeniu poczucia pewności migrantów, wyeliminowaniu barier językowych i niezrozumienia kultury państw ich podchodzenia.

Źródła:
1. Warszawskie Centrum Pomocy Rodzinie,
2. Urząd do Spraw Cudzoziemców,
3. Ustawa o Cudzoziemcach z dnia 12 grudnia 2013 r. (Dz.U. z 2013 r. poz. 1650).
4. Tobiasz M., Przesłuchanie cudzoziemców w trakcie postępowania administracyjnego, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Warszawa 2011.
5. Klorek N, Klaus W. (red.), Przyjaźniejszy urząd? Ewaluacja funkcjonowania Wydziału Spraw Cudzoziemców Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w 2012 roku, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, Warszawa 2013.
6. Polski rynek pracy bardziej dostępny dla cudzoziemców. Wchodzi w życie nowe prawo, Polskie radio.pl 
7. Klaus W., Ferlak J. (red.), Ewaluacja funkcjonowania instytucji społecznego wsparcia m.st. Warszawy w zakresie właściwej realizacji praw przymusowych migrantów, Instytut Spraw Publicznych, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej.
8. Praca i działalność gospodarcza a legalizacja pobytu w Polsce, broszura Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

 Autorka: Aleksandra Górecka

Skomentuj

Ogłoszenia
Aktualności
Archiwum

Projekt ‘MIEJSKI SYSTEM INFORMACYJNY I AKTYWIZACYJNY DLA MIGRANTÓW’ jest współfinansowany z Programu Krajowego Funduszu Azylu, Migracji i Integracji oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW realizowany był w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.

Projekt LOKALNE POLITYKI MIGRACYJNE - MIĘDZYNARODOWA WYMIANA DOŚWIADCZEŃ W ZARZĄDZANIU MIGRACJAMI W MIASTACH był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

Projekt ‘WARSZAWSKIE CENTRUM WIELOKULTUROWE’ był współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu na rzecz Integracji Obywateli Państw Trzecich oraz budżetu państwa. Wyłączna odpowiedzialność spoczywa na autorze. Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za sposób wykorzystania udostępnionych informacji.

LOKALNE MIĘDZYSEKTOROWE POLITYKI NA RZECZ INTEGRACJI IMIGRANTÓW Projekt realizowany był przy wsparciu Szwajcarii w ramach szwajcarskiego programu współpracy z nowymi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.